https://www.kei.pl

TwitterFacebookPinterestGoogle+

A TY, JAKĄ MASZ WYMÓWKĘ?

image_pdfimage_print

„Gdzie mam zaparkować, jak wszystko zajęte”, „Tu wszyscy tak parkują”, „Mnie stać na to, żeby sobie tu stać”, „Ja tylko na chwilę” – to tylko wybrane wymówki, które mogliśmy usłyszeć podczas realizacji spotu w ramach kampanii społecznej „10 metrów” Zarządu Dróg Miejskich.

Nielegalne parkowanie samochodów w rejonie przejść to poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa pieszego uczestnika ruchu.

– Przepisy prawa są jednoznaczne i zakazują parkowania oraz postoju w odległości mniejszej niż 10 metrów od przejścia dla pieszych. Niestety część kierowców ich nie respektuje, stwarzając tym samym zagrożenie i pośrednio przyczyniając się do potrąceń pieszych. Chcemy uzmysłowić kierowcom, że bardzo często tych 10 metrów dzieli życie od śmierci – mówi Renata Kaznowska, zastępca Prezydenta m.st. Warszawy.

Już trzy lata temu Zarząd Dróg Miejskich rozpoczął działania mające na celu poprawę sytuacji pieszych na stołecznych drogach.

– To właśnie wtedy rozpoczęliśmy audyt wszystkich naziemnych przejść bez sygnalizacji na terenie Warszawy. A po zakończeniu analizy tych blisko 2000 miejsc nasunął się wniosek, że głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu jest ograniczona widoczność. A przyczyną nagminne parkowanie samochodów w rejonie przejść dla pieszych – dodaje Łukasz Puchalski, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich.

Zarząd Dróg Miejskich sukcesywnie wdraża zalecenia audytorów, wprowadzając zmiany w organizacji ruchu na kolejnych przejściach i poprawiając bezpieczeństwo w rejonie „zebr”.

Kampania społeczna „10 metrów” to kolejny zaplanowany element działań w tym zakresie. Skierowana jest do kierowców i ma na celu zwrócić uwagę na zagrożenie wynikające z nielegalnego parkowania samochodów w rejonie przejść.

– Oprócz już wdrażanych zmian w organizacji ruchu, chcemy budować świadomość społeczną, że za tymi przepisami przemawiają konkretne i ważne powody. Kierowcy samochodów, zastawiając przejścia, nie dają szansy innym na dostrzeżenie pieszego wchodzącego na jezdnię. A wiele tych osób nawet nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństwa, jakie powodują – informuje Michał Domaradzki, zastępca dyrektora Biura Polityki Mobilności i Transportu.

W Warszawie w ciągu 5 lat na przejściach dla pieszych zginęło 250 osób, w tym 30 dzieci. Kampania „10 metrów” ma pokazać, że każdy, kto parkuje zbyt blisko przejścia może być współodpowiedzialny za tragiczny wypadek.

ZOBACZ SPOT PROMUJĄCY KAMPANIĘ

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Rowerowy Maj – najaktywniejszą reprezentację wystawił Ursynów!

W Warszawie zakończyła się trzecia edycję kampanii Rowerowy Maj, podczas której uczniowie szkół podstawowych codzienne dojeżdżali do szkoły w sposób aktywny – przesiedli się na...

Sadzonki pod wiaduktem

Zapraszamy na Dni Ursynowa po sadzonki z Budżetu Partycypacyjnego. Projektodawca Krzysztof Olędzki już odebrał pierwsze (bzy) lilaki. Dziękujemy Pani Koordynator Zdzisławie Jarosz. Rozdawanie sadzonek jest...

Czekając na śmierć rowerzysty lub pieszego

Bardzo często jeżdżę drogą dla rowerów przy Płaskowickiej. Jadąc w stronę Puławskiej muszę przejechać przez feralny przejazd dla rowerzystów przy ulicy Polskie Drogi. Feralny ponieważ...

Zamknij