Warszawskie święto książki

Już po raz trzeci, z okazji Światowego Dnia Książki, odbędzie się Warszawski Weekend Księgarń Kameralnych. W tym roku pod hasłem: „Odkryj to, czego nie szukasz”. Wydarzenie jest wspierane finansowo przez m.st. Warszawę.

Kameralne, niezależne księgarnie w Polsce powoli odchodzą do lamusa. W Warszawie działa ich tylko ok. 50, co w dwumilionowym mieście powinno powodować, że po zakup książek ustawiają się kolejki. Niestety rzeczywistość jest inna, a mieszkańcy miasta często zapominają o tym, że stacjonarne księgarnie w ogóle jeszcze istnieją. Księgarze postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i przypomnieć o sobie w najfajniejszy z możliwych sposobów. Od trzech lat organizują kilkudniowe święto księgarń, podczas którego odbywa się kilkadziesiąt bezpłatnych wydarzeń dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

Chcemy pokazać, co nas wyróżnia, co mamy wyjątkowego do zaoferowania – mówi Anna Karczewska, pomysłodawczyni Weekendu – Jeśli pijemy kawę w kawiarni, pomidory kupujemy w warzywniaku, to po książki powinniśmy się kierować do księgarni. To ich naturalne środowisko.

W tym roku dzięki funduszom stołecznym księgarze zaplanowali 50 różnych propozycji rozłożonych na cztery dni trwania Weekendu Księgarń Kameralnych. Od czwartku do poniedziałku zaproszą gości na m.in. koncerty, spacery, spotkania z pisarzami, warsztaty, pokazy filmów, animacje dla dzieci, dyskusje dla młodzieży i debaty dla dorosłych. W rolę księgarzy wcielą się blogerzy, pisarze i dziennikarze, a załoga Klubu Komediowego poprowadzi księgarskie dubbingi i wystawi literacki spektakl. Będzie też można zamówić swój portret wśród książek, poćwiczyć w parku jogę z książką albo pójść na spacer szlakami literackiej Warszawy.

W piątek po południu możemy wybrać się na jedno z ośmiu zaplanowanych wydarzeń: spotkanie z fotografką i Warszawą uchwyconą okiem camera obscura, warsztaty chińskiej kaligrafii, debatę o niezależnych magazynach zainicjowaną przez dziewczyny z Nieregularnika NON / FICTION, wykład dla rodziców na temat roli książek w rozwoju dzieci z Anią Czernow z Polskiej Sekcji IBBY, czytanie wierszy Zbigniewa Herberta przez aktorów: Łukasza Garlickiego i Łukasza Simlata, posłuchać Opowieści Improwizowanych w księgarni na Pradze albo spotkać się z poetą, blogerem i ulubieńcem establishmentu Jakobe Mansztajnem na Bielanach.

W sobotę i niedzielę odbędzie się ponad 30 bezpłatnych wydarzeń dla dzieci, młodzieży i dorosłych m.in. spotkania z autorami (Kuba Wojtaszczyk, Iga Zakrzewska–Morawek, Justyna Bednarek, Martin Widmark, Andrzej Franaszek, Marcin Świetlicki, Włodek Goldkorn, Marcin Kołodziejczyk, Łukasz Lamża) pokazy filmów, spacer tematyczny, joga z książką, księgarskie dubbingi, zabawy i animacje dla najmłodszych, teatr kamishibai i warsztaty: gwary warszawskiej, filmu animowanego, pisania małych form literackich, animacji karteczkowej i warsztaty wzmacniające dla dziewczynek 10+. Poza tym organizatorzy zaplanowali dwa spotkania panelowe: „Oceniaj książki po okładce” na temat graficznego projektowania książek oraz „Myślę, czuję, protestuję” dyskusję, której osią będzie twórczość pisarek wydawanych przez Karakter: Rebekki Solnit, Agnety Pleijel, Susan Sontag i Marie Darrieussecq.

W poniedziałek księgarze zaproszą w swoje progi przedszkolaki i uczniów szkół podstawowych, żeby z okazji Światowego Dnia Książki poopowiadać im o tym, jak powstają książki, jaką drogę przebywają i czemu ich czytanie jest takie ważne. Na zakończenie Weekendu księgarnia Art Bookstore w CSW zaprosi na spotkanie zEsterhazy, autorką książki „Queen of Corona”, dziennikarką, pisarką i tłumaczką żyjącą pomiędzy Nowym Jorkiem a Warszawą.


Kompletny program dostępny jest w wydarzeniu na Facebooku @WarszawskieKsięgarnieKameralne oraz na blogu Rezerwaty Książek.

Warszawski Weekend Księgarń Kameralnych jest częścią wydarzenia ogólnopolskiego obejmującego ponad 70 księgarń z całej Polski.




Dni Ursynowa 2018

Już po raz dwudziesty trzeci, Ursynów obchodzić będzie swoje święto – Dni Ursynowa. Tegoroczne Dni Ursynowa będą trwać dwa dni (8-9-czerwca 2018), odbędą się tradycyjnie w Parku im. Romana Kozłowskiego – Kopa Cwila/Metro Ursynów. W tym roku wystąpią: Cleo, Ira, Kult, Afromental, Mesajah oraz Lao Che.

„Nasze dzielnicowe święto odbędzie się już po raz dwudziesty trzeci. Jak co roku gwiazdy Dni Ursynowa zostały wybrane tak, aby spełnić oczekiwania wszystkich grup wiekowych, aby każdy ursynowianin znalazł coś ciekawego dla siebie. Poza koncertami nie zabraknie licznych atrakcji i aktywności, na które wszystkich mieszkańców serdecznie zapraszam” – informuje Burmistrz Ursynowa Robert Kempa.

Dni Ursynowa to wydarzenie plenerowe organizowane corocznie przez Urząd Dzielnicy Ursynów. Przez te wszystkie lata przez scenę Dni Ursynowa przewinęły się największe gwiazdy polskiej muzyki rozrywkowej m.in.: BAJM, T.Love, Bednarek, Golden Life, Feel, Kortez, Ewa Farna, Budka Suflera, Varius Manx, Robert Chojnacki, De Mono, Kora i Maanam, Kayah, Raz Dwa Trzy, Stachursky, Bracia Cugowscy, Robert Janowski, Lady Pank, Maryla Rodowicz, Perfect, Dżem, Kombi, DODA, Wilki, Ania Dąbrowska, K.A.S.A., Urszula, TEDE oraz Vavamuffin.




Rekordowe środki na warszawskie ekodotacje

Ponad 3400 gospodarstw domowych do końca roku zmieni sposób ogrzewania domu lub mieszkania na bardziej ekologiczny. Stanie się to z wykorzystaniem miejskich ekodotacji. Warszawiacy w tym roku złożyli wnioski o dofinasowanie inwestycji służących ochronie środowiska rekordową kwotą 18 milionów złotych. Na tym jednak nie koniec. Przeprowadzony zostanie dodatkowy nabór wniosków na inwestycje związane z likwidacją niskiej emisji.

Choć mieszkańcy sięgną w tym roku po rekordową kwotę ekodotacji to w warszawskim budżecie wciąż są środki zarezerwowane na ten cel. Chcemy, aby warszawiacy je wykorzystali, dlatego przygotowujemy się do przeprowadzenia naboru uzupełniającego – mówi Michał Olszewski, wiceprezydent m.st. Warszawy.

W 2018 roku, z budżetu stolicy, dofinansowanych zostanie 1911 proekologicznych inwestycji. Aż 1265 z nich bezpośrednio przyczyni się do ochrony jakości powietrza. Łącznie warszawiacy otrzymają wsparcie w kwocie blisko 17,75 mln złotych.

Będzie nabór uzupełniający

Warszawiacy, którzy planują zmienić swój piec węglowy na bardziej ekologiczne źródło ogrzewania, jeszcze w 2018 roku, będą mogli otrzymać dofinansowanie z budżetu stolicy. W czerwcu i lipcu przeprowadzony zostanie dodatkowy nabór wniosków o udzielenie dotacji na modernizację kotłowni. – Termin przeprowadzenia naboru dodatkowego nie jest przypadkowy. W tym czasie do drzwi warszawiaków będą pukać ekoedukatorzy. Jesteśmy pewni, że dzięki ich bezpośrednim rozmowom z mieszkańcami, jeszcze przed następnym sezonem grzewczym, uda się zlikwidować więcej źródeł niskiej emisji. Chcielibyśmy aby jak najwięcej gospodarstw domowych zdecydowało się na taką inwestycję – dodaje wiceprezydent Olszewski.

Do walki z niską emisją w stolicy mogą włączyć się również mieszkańcy. Dajemy im do tego konkretne narzędzia w postaci ekodofinansowań. Cieszymy się z dotychczasowego zaangażowania warszawiaków, bo należy pamiętać, że w tej walce obie strony są wygrane – zyskują zarówno mieszkańcy, jak i środowisko – mówi Aleksandra Gajewska, radna i wiceprzewodnicząca Komisji Ochrony Środowiska Rady m.st. Warszawy.

O szczegółach dotyczących tego naboru poinformujemy wkrótce.

416 nowych kotłowni = 3300 lokali z ekologicznym ogrzewaniem

W tym roku mieszkańcy stolicy już po raz drugi otrzymają dofinansowanie do wymiany starych pieców węglowych na nowoczesne źródła ciepła opalane gazem lub przyłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej. Wnioski o dofinansowanie takiej inwestycji, która zostanie wykonana w tym roku, złożyło 416 podmiotów – osób fizycznych, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych i przedsiębiorców. Łączne wsparcie tych inwestycji przekroczy 4 mln złotych. Dzięki tym modernizacjom, w nowym sezonie grzewczym, ekologiczne ciepło popłynie do ponad 3300 gospodarstw domowych.

Większość, bo aż 325 wniosków, dotyczy zastąpienia starego paleniska węglowego nowoczesnym piecem gazowym. Najwięcej takich inwestycji zostanie przeprowadzonych na Wawrze. Będzie ich tam 110, a wsparcie do prowadzonych robót wyniesie blisko 770 tys. złotych. Na drugim miejscu jest Białołęka, gdzie dofinansowanie otrzyma 45 inwestycji (blisko 315 tys. złotych), a na trzecim Rembertów – 33 projekty (niemal 230 tys. złotych). Łączne wsparcie na projekty związane z wymianą pieców to ponad 2,31 mln złotych.

Warszawskie wsparcie mogły otrzymać również inwestycje polegające na likwidacji dotychczasowych źródeł ciepła i zastąpieniu ich indywidualnym węzłem cieplnym z jednoczesnym podłączeniem do miejskiej sieci ciepłowniczej. Takich wniosków wpłynęło 91. Zostaną one wsparte przez Warszawę kwotą ponad 1,7 mln złotych. Najwięcej takich projektów zostanie zrealizowanych na Pradze-Południe, bo 17 (za kwotę 330 tys. złotych). Dalej, pod względem liczby złożonych wniosków, uplasowały się Praga Północ (15 wniosków za 300 tys. złotych) i Bemowo (12 projektów za 240 tys. złotych).

Z warszawskiego budżetu, na podstawie innych przepisów, środki otrzymają również jednostki m.st. Warszawy. Przeprowadzonych zostanie 7 takich inwestycji na łączną kwotę blisko 3,5 mln złotych. Dzięki nim w 107 lokalach komunalnych wyeliminowane zostaną nieekologiczne piece węglowe. Najwięcej takich projektów przeprowadzi ZGN Wawer – prace obejmą 23 budynki (76 lokali). ZGN Białołęka wymieni piece w dwóch budynkach (22 lokale), a ZGN Wola w jednym (9 lokali). Indywidualny węzeł cieplny zyska również Zespół Szkół nr 40 na Pradze-Północ.

Blisko 11 mln złotych na odnawialne źródła energii

Warszawiacy z roku na rok składają coraz więcej wniosków o wsparcie inwestycji polegających na wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii. W 2016 roku z udziałem miejskich dotacji zrealizowano 170 takich projektów, w ubiegłym roku było ich już 546. W tym roku projektów złożono aż 785! Miasto Warszawa wesprze ich realizację kwotą blisko 10,8 mln złotych.

Aż 666 tych inwestycji dotyczy montażu paneli fotowoltaicznych – łączne wsparcie wyniesie ponad 8,1 mln złotych. Najwięcej zostanie ich zainstalowanych w Wawrze. Pojawią się na 198 nieruchomościach. Na Białołęce panele będą montowane na 115 domach, a na Ursynowie na 67.

Miasto Warszawa wesprze również mieszkańców, którzy chcą zainstalować u siebie pompy ciepła. W tym roku zrealizowanych zostanie 100 takich projektów, a łączne dofinansowanie tych inwestycji to blisko 2,5 mln złotych. Najwięcej pomp ciepła pojawi się w Wawrze (34 urządzenia), a także na Białołęce (22) i w Wilanowie (13).

W tym roku z miejskimi dotacjami zrealizowanych zostanie również 16 inwestycji dotyczących instalacji kolektorów słonecznych. Środki przeznaczone na wsparcie tych inwestycji to blisko 131 tys. złotych. Najwięcej – po cztery – wnioski na tego typu projekty złożyli ex aequo mieszkańcy Wawra oraz Białołęki.

Warszawiacy dodatkowo zrealizują z dofinansowaniem trzy instalacje hybrydowe (wykorzystujące np. wiatrak i panele fotowoltaiczne). Stolica wesprze je kwotą ponad 64 tys. złotych.

Inwestycje w OZE przeprowadzą również jednostki miejskie – na podstawie innych przepisów. Panele fotowoltaiczne mogą pojawić się w sumie na 10 warszawskich nieruchomościach – po cztery w Wawrze i na Targówku oraz po jednej na Ochocie i Pradze-Południe. Kwota wsparcia dla tych inwestycji przekroczy 2,7 mln złotych.

Warszawa pomaga również usuwać azbest i likwidować szamba

W 2018 roku dofinansowywane będą również prace związane z usuwaniem i unieszkodliwianiem wyrobów zawierających azbest. Mieszkańcy stolicy, przy wsparciu finansowym stolicy, zamierzają zrealizować 64 takie projekty. Łączna kwota wsparcia dla tych prac to ponad 1 mln złotych.

Miejskie wsparcie otrzymają również inwestycje związane z likwidacją zbiorników bezodpływowych z jednoczesnym przyłączeniem do miejskiej sieci kanalizacyjnej. W tym roku szamba zostaną zlikwidowane na 646 posesjach. Warszawa wesprze realizację tych prac kwotą ponad 1,9 mln złotych.

Ekodotacje w liczbach

Na realizację inwestycji służących ochronie środowiska i gospodarce wodnej, na podstawie Uchwały nr XXXVIII/975/2016 z 15 grudnia 2016 r., w naborze 2017/2018:

 

Nazwa zadania Liczba wniosków Kwota wnioskowana
Modernizacja kotłowni 416 4 018 910 zł
Likwidacja zbiorników bezodpływowych i budowa przyłącza kanalizacyjnego 646 1 938 000  zł
Usuwanie i unieszkodliwianie wyrobów zawierających azbest 64 1 047 848 zł
Wykorzystanie lokalnych źródeł energii odnawialnej 785 10 745 211 zł
Razem 1911 17 749 969 zł

 

Dotacje na inwestycje ekologiczne dla jednostek m.st. Warszawy udzielane są na podstawie odrębnych przepisów – Zarządzenia nr 1267/2011 Prezydenta m.st. Warszawy z 22 lipca 2011 r.

Ubiegłoroczne dotacje

W 2017 roku Miasto Warszawa w formie ekodotacji wypłaciło mieszkańcom blisko 11,1 mln złotych. Środki te wsparły realizację 1460 inwestycji. 279 z nich związanych było z likwidacją pieców opalanych węglem, 546 z montażem instalacji odnawialnych źródeł energii, a 569 projektów dotyczyło likwidacji zbiorników bezodpływowych i przyłączeń do miejskiej sieci kanalizacyjnej. Dodatkowo środki te posłużyły usunięciu i unieszkodliwianiu wyrobów/odpadów zawierających azbest. Przeprowadzono 66 takich inwestycji, co pozwoliło usunąć azbest z 78 nieruchomości.

Dotacje dostępne od lat

W latach 2007-2017 z programu dotacyjnego skorzystało prawie 7 tysięcy gospodarstw domowych. W tym czasie ponad 13,7 mln złotych przeznaczono na dofinansowanie likwidacji zbiorników bezodpływowych (4612 dotacje), a ponad 5,5 mln złotych na usuwanie i unieszkodliwianie wyrobów zawierających azbest (490 dotacje).

Od 2012 roku w stolicy prowadzony jest również program dotacyjny dla mieszkańców, którzy chcą wykorzystywać odnawialne źródła energii. Dotychczas udzielono na ten cel 980 dotacji, z czego w ubiegłym roku 546. Łączna kwota dotacji na ten cel przekroczyła 12,7 mln zł.

źródło: wydział prasowy Urzędu m.st. Warszawy




Orlen Warsaw Marathon – dwa Punkty Kibica na Ursynowie oraz utrudnienia w ruchu

W niedzielę, 22 kwietnia odbędzie się Orlen Warsaw Marathon. Specjalnie dla mieszkańców Ursynowa zostaną przygotowane dwa Punkty Kibica. Tak jak w przypadku każdego biegu ulicznego, wystąpią utrudnienia w ruchu.

Dzięki dobrej współpracy urzędu z organizatorami biegu w tym roku na Ursynowie będą działać dwa Punkty Kibica oferujące szereg atrakcji dla mieszkańców. Także na Ursynowie umiejscowiono w tym roku metę biegu osób niepełnosprawnych na wózkach. Zapraszam mieszkańców naszej dzielnicy do przygotowanych stref i gorącego dopingu – mówi Antoni Pomianowski, zastępcą burmistrza Dzielnicy Ursynów.

Punkty Kibica Ursynów

Dla mieszkańców naszej dzielnicy zostaną przygotowane dwa Punkty Kibica Ursynów, w których możliwe będzie wspólne kibicowanie przebiegającym zawodnikom. Dla odwiedzających punkty przygotowano gadżety i nagrody dla kibiców  oraz darmowe napoje i przekąski. W przygotowanych strefach nie zabraknie atrakcji dla najmłodszych oraz dla seniorów.

Miejsca:

  • PUNKT KIBICA URSYNÓW: plac przed Urzędem Dzielnicy Ursynów, Aleja Komisji Edukacji Narodowej 61 godz.: 09:00 – 12:00
  • PUNKT KIBICA URSYNÓW: park przy ul. Ghandi godz.: 09:00 – 12:00

Utrudnienia w ruchu

Uczestnicy Orlen Warsaw Marathon wystartują w niedzielę, 23 kwietnia o godz. 9.00. Wraz z przemieszczaniem się biegaczy sukcesywnie będą wyłączane z ruchu kolejne ulice, w tym na Ursynowie:

  • Al. KEN (8:45 – 11:40) jedynie nitka wschodnia – biegacze biegną pod prąd ulicą prowadzącą w stronę Centrum
  • I. Gandhi (8:45 – 12:00) cała ulica
  • Rosoła (od I. Gandhi do Relaksowej) (9:35 – 12:30)
  • Rosnowskiego/Korbońskiego (9:40 – 12:40)

źródło: Wydział Komunikacji Społecznej dla Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy




Rozlicz swój PIT w stolicy – to się opłaca

Jeszcze tylko dwa tygodnie zostały na złożenie deklaracji podatkowej za 2017 rok. Miasto zachęca warszawiaków do płacenia podatków i przypomina, że na stołecznych podatników czekają liczne udogodnienia.

Warszawa oferuje atrakcyjne miejsca pracy i wysoki standard życia. Osoby, które przyjeżdżają tutaj na studia czy do pracy i decydują się tu zamieszkać, często zapominając o płaceniu tutaj podatku PIT. Tymczasem podatek od osób fizycznych (PIT) to podstawowe źródło dochodu stolicy, stanowi blisko 1/3 budżetu miasta. Prognozy pokazują, że w 2018 r. wyniesie 5 mld 408 mln zł.

– Wpływy z PIT do budżetu są bardzo ważne dla budżetu miasta. Za te pieniądze Warszawa może funkcjonować i rozwijać się dla swoich mieszkańców. Dzięki tym środkom działają szkoły, przedszkola i żłobki, instytucje kultury takie jak teatry i muzea, jeżdżą tramwaje i metro oraz autobusy, które wymieniamy na nowoczesne i niskoemisyjne – mówi Hanna Gronkiewicz-Waltz, Prezydent m.st. Warszawy.

– Do kasy miasta trafia średnio ponad 3,5 tys. zł od każdego podatnika – dodaje Mirosław Czekaj, Skarbnik m.st. Warszawy

W Warszawie rozliczam PIT

W tegorocznej kampanii stołeczny ratusz zwraca uwagę na to, że te pieniądze, które płacimy w podatkach, do nas wracają. „Mój PIT w stolicy to moja nowoczesna komunikacja miejska, moje ścieżki rowerowe i place zabaw dla moich dzieci”. Tymi hasłami Warszawa zachęca osoby, które choć tutaj mieszkają i korzystają z różnych udogodnień, to swój PIT nadal rozliczają w innych miejscowościach.

Zachęcamy zwłaszcza nowych warszawiaków żeby rozliczali się w tym miejscu, gdzie się uczą, pracują i mieszkają – mówi Robert Zydel, dyrektor Biura Marketingu Miasta.

Działania zachęcające do płacenia PIT w stolicy przynoszą pozytywne efekty. W 2016 r. Warszawa zyskała ponad 25,5 tysiąca nowych podatników. Co ciekawe, tak znaczący przyrost utrzymuje się już od kilku lat. W 2015 r. przybyło ponad 20 tys. osób rozliczających w stolicy swój podatek, a w 2014 r. – ponad 21 tys.

Jak rozliczyć PIT w Warszawie?

To proste. Wystarczy przy wypełnianiu zeznania podatkowego za ubiegły rok, na pierwszej stronie w części B, wpisać adres zamieszkania w Warszawie. Chodzi tu nie o meldunek z dowodu osobistego, a o faktyczne miejsce, w którym aktualnie żyjemy. Termin na złożenie deklaracji podatkowej za 2017 rok upływa w poniedziałek, 30 kwietnia.

Warto płacić podatki w stolicy

Już od kilku lat zapewniamy udogodnienia dla mieszkańców rozliczających podatek w Warszawie. Stołeczni podatnicy płacą mniej za bilety długookresowe, mogą korzystać z szerokiej oferty zniżek w ramach programu  Karta Warszawiaka. Uprawnienia są wgrywane na Warszawską Kartę Miejską i inne elektroniczne nośniki jako Karta Warszawiaka lub Karta Młodego Warszawiaka. Z Karty Warszawiaka korzysta ponad 367 tys. warszawiaków i warszawianek. Na posiadaczy kart czeka już blisko 200 atrakcyjnych ofert przygotowanych przez liczne miejskie instytucje oraz prywatne firmy handlowe i usługowe – ośrodki sportu i rekreacji, kina, muzea i teatry, gabinety medyczne, kluby fitness, kawiarnie, szkoły językowe, księgarnie, sklepy internetowe i ogrodnicze a także ośrodki wypoczynkowe. Pełny katalog ofert dostępny jest tutaj.

Można m.in. otrzymać 60 proc. zniżkę na kurs języka angielskiego, 50 proc. ulgę na wybrane usługi medyczne, kupić taniej bilety do muzeów i kin (od 3 do 10 zł), czy dostać 20 proc. bonifikatę na wspinaczkę w parku linowym.

Trwają prace nad rozwojem programu. Obecnie miasto prowadzi dialog techniczny z czołowymi firmami działającymi w branży programów lojalnościowych w Polsce.

Mieszkańcy Warszawy, płacący tu podatki, otrzymują również dodatkowe punkty przy zapisach dzieci do żłobków, przedszkoli czy szkół podstawowych. Dzięki temu mają pierwszeństwo w przyjęciu dzieci do wybranej placówki przed osobami o takim samym statusie, które nie płacą tu podatków.




Poczta Polska wydaje znaczek z Kamilem Stochem

Walor filatelistyczny z najlepszym polskim skoczkiem narciarskim trafi do obiegu 14 kwietnia br. Znaczek w milionowym nakładzie będzie dostępny we wszystkich placówkach pocztowych.

Znaczek obiegowy prezentuje zdjęcie i grafikę przedstawiające Kamila Stocha. To artystyczne połączenie portretu i  mistrzowskiej sylwetki trzykrotnego mistrza olimpijskiego w locie. Autorem grafiki wykorzystanej na znaczku jest Ewa Bilan-Stoch, prywatnie żona, fotograf i menadżer naszego wybitnego sportowca.

Poczta Polska poprzez emisję znaczka po raz kolejny honoruje polskiego mistrza. Tym razem przedstawiamy Kamila Stocha jako wielkiego sportowca, wzór do naśladowania dla młodych pokoleń Polaków. Jesteśmy dumni, że dzięki współpracy z PKOl możemy raz jeszcze oddać uznanie dla osiągnięć naszego skoczka – powiedział Przemysław Sypniewski, prezes Poczty Polskiej.

Tradycją Poczty Polskiej jest wyróżnianie na znaczkach pocztowych wielkich Polaków. W 2014 roku Kamil Stoch został uhonorowany znaczkiem w emisji „Polscy złoci medaliści”. W listopadzie ubiegłego roku wydano znaczek pocztowy, poświęcony polskim skoczkom narciarskim. W ten symboliczny sposób uhonorowano złotych medalistów drużynowych skoków narciarskich ubiegłego sezonu: Kamila Stocha, Piotra Żyłę, Macieja Kota i Dawida Kubackiego. W lutym br., dzięki współpracy z PKOl, wprowadzono do obiegu znaczki, których tematami były XXII Zimowe Igrzyska Olimpijskie oraz XII Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie PyeongChang 2018.

Kamil Stoch to polski skoczek narciarski z małej, geograficznie najwyżej położonej w Polsce wsi Ząb. Ambicja i upór w dążeniu do doskonałości doprowadziły Kamila na same szczyty. Jako 9-letni chłopiec rozpoczął treningi w narciarskim klubie sportowym LKS Ząb. Już jako 12-latek marzył o złocie olimpijskim – i to marzenie spełniło się po wielokroć. Sukcesy zapewniły mu miejsce w gronie największych legend polskiego i światowego sportu. Te najważniejsze to: wielokrotny mistrz Polski, trzykrotny indywidualny mistrz olimpijski, indywidualny i drużynowy mistrz świata, dwukrotny zdobywca Pucharu Świata, dwukrotny zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni. Zwycięstwo Stocha w TCS (2018 r.) było spektakularne gdyż Kamil zwyciężył we wszystkich czterech konkursach

Filozofia Kamila brzmi: „Najpierw jest skok, a potem ewentualny sukces, a nie odwrotnie”. Niezwykła skromność i mądrość sprawiają, że jest autorytetem i wzorem do naśladowania dla wielu młodych ludzi, którzy poszukują wartości i ideałów. Kamil Stoch został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (2014), Medalem Holmenkollen (2015), Złotą Odznaką Honorową województwa Małopolskiego – Krzyż Małopolski (2017). Na Igrzyskach Olimpijskich w Soczi skoczek ozdobił swój kask biało czerwoną szachownicą. Za ten gest zarząd Aeroklubu Polskiego przyznał mu honorowy tytuł Ambasadora Lotnictwa Polskiego. Jesienią 2014 roku wspólnie z żoną Ewą Bilan-Stoch założył klub narciarski KS Eve-nement – Zakopane, w którym trenują młode talenty skoków narciarskich. W przyszłości Kamil chciałby przekazywać w Klubie swoje sportowe doświadczenie jako trener.

autor projektu: Studio Konart, Ewa Bilan-Stoch

liczba znaczków: 1

wartość: 3,70 zł

nakład: 1 000 000 szt.

technika druku: rotograwiura

format znaczka: 31,25 x 25,5 mm

papier: fluorescencyjny

arkusz sprzedażny: 100 znaczków

data wprowadzenia do obiegu: 14 kwietnia 2018 r.




Dodatkowe 47 mln na budowę i rozbudowę ursynowskich szkół

Zarząd Dzielnicy Ursynów podjął uchwałę dotyczącą zmian w budżecie na lata 2018-2020, w której wprowadzono do planu wydatków nowe zadania inwestycyjne dot. budowy i rozbudowy placówek oświatowych na łączną kwotę ok. 47 mln zł. Zmiany będą opiniowane przez Radę Dzielnicy na sesji w dniu 17 kwietnia, a formalne wprowadzenie do budżetu nastąpi jeszcze w tym półroczu na sesji Rady m.st. Warszawy.

 – Jeszcze w tym roku do ursynowskiej oświaty trafią dodatkowe środki w wysokości prawie 7 mln zł. W przyszłym roku będzie to dodatkowa kwota 33,9 mln, a w 2020 r.  kolejne środki w wysokości 6,4 mln zł. Dzięki decyzji zarządu do ursynowskiej oświaty trafi kolejny potężny „zastrzyk” gotówki o łącznej wartości ok. 47 mln zł.  Poza powstaniem kompleksu oświatowego przy ul. Zaruby pozyskane środki umożliwią także rozbudowę trzech szkół podstawowych tak, aby zniwelować skutki reformy oświaty – mówi burmistrz Ursynowa Robert Kempa.

PLANOWANY PODZIAŁ DODATKOWEJ KWOTY:

Budowa kompleksu oświatowego przy ul Zaruby

Utworzenie nowego zadania inwestycyjnego z łączną kwotą planu 36.000.000 zł z czego:

w roku 2018: 6.000.000 zł

w roku 2019: 30.000.000 zł

W ramach zadania planowana jest budowa nowego obiektu szkoły podstawowej oraz przedszkola.

Rozbudowa Szkoły Podstawowej nr 330 przy ul Mandarynki 1

Utworzenie nowego zadania inwestycyjnego z łączną kwotą planu 5.000.000 zł z czego:

w roku 2018: 100.000 zł

w roku 2019: 1.900.000 zł

w roku 2020: 3.000.000 zł

W ramach zadania planowana jest adaptacja podziemnych pomieszczeń szkoły na potrzeby placówki oraz Centrum Aktywności Seniora

Rozbudowa Szkoły Podstawowej nr 322 przy ul. Dembowskiego 9

Utworzenie nowego zadania inwestycyjnego z łączną kwotą planu 3.000.000 zł z czego:

w roku 2018: 100.000 zł

w roku 2019: 1.000.000 zł

w roku 2020: 1.900.000 zł

W ramach zadania planowana jest rozbudowa szatni i jadalni oraz modernizacja sal lekcyjnych.

Rozbudowa Szkoły Podstawowej nr 81 przy  ul. Puszczyka 6

Utworzenie nowego zadania inwestycyjnego z łączną kwotą planu 2.600.000 zł z czego:

w roku 2018: 100.000 zł

w roku 2019: 1.000.000 zł

w roku 2020: 1.500.000 zł

W ramach zadania planowana jest rozbudowa szatni oraz przebudowa świetlicy.

 

Źródło: Urząd Dzielnicy Ursynów

 




Rowerowy plac zabaw, czyli PUMPTRUCK w okolicy tzw. „Górki Kazurki”

Na Ursynowie w okolicy tzw. „Górki Kazurki” powstanie rowerowy plac zabaw – umowa z wykonawcą została zawarta 11.04.2018 r. Przedmiotem umowy jest budowa rowerowego placu zabaw w okolicy tzw. „Górki Kazurki” (Trzech Szczytów) – Pumptrack Warszawa Ursynów, w ramach realizacji zadania z budżetu partycypacyjnego. Wartość umowy wynosi 405 900,00 zł, a planowany termin zakończenia prac to 31.07.2018 r.

  To bardzo potrzebna inwestycja, wpisująca się w sportowy wizerunek naszej dzielnicy. Plac będzie uzupełnieniem kilkunastu obiektów sportowych, w tym m.in. kilku wybudowanych w obecnej kadencji siłowni plenerowych, z których to obiektów korzystają aktywni mieszkańcy.  Sam tor stwarza możliwości obycia z rowerem oraz rozwija koordynację ruchową, a korzystanie z niego to prosty i przyjemny sposób na aktywność sportową, bez względu na wiek – podkreśla Burmistrz Ursynowa Robert Kempa.

Budowa obejmuje tereny we wschodniej części Parku Trzech Szczytów (Park im. Cichociemnych Spadochroniarzy AK) przy ul. Belgradzkiej. Inwestycja jest realizowana w ramach realizacji zadania z budżetu partycypacyjnego pn.: „Rowerowy plac zabaw w okolicy górki Kazury (Trzech Szczytów) – Pumptrack Warszawa Ursynów„. Celem projektu jest udostępnienie terenu różnym grupom użytkowników – spacerowiczom, rowerzystom „tradycyjnym” i jazdy grawitacyjnej, rolkarzom. Podpisana umowa przewiduje budowę toru pumptrack dla początkujących i zaawansowanych (FLOW TRACK) wraz z infrastrukturą towarzyszącą, taką jak plac do wypoczynku, podjazd startowy, obiekty małej architektury oraz zagospodarowanie terenów zieleni.

Parametry toru pumptrack:

– powierzchnia toru: 1294,00 m2,

– powierzchnia asfaltowa w rzucie: 470,00 m2,

– długość toru w rzucie: 255,00 m,

– szerokość warstwy jezdnej toru: min. 170 cm,

– wysokość zakrętów (band) – nasyp/asfalt: 125/85 cm,

– grubość warstwy asfaltu: 5-7 cm.

Asfaltowy, tor rowerowy – PUMPTRACK składa się z garbów, zakrętów profilowanych oraz małych „hopek” ułożonych w takiej kolejności, by możliwe było rozpędzanie się i utrzymywanie prędkości bez pedałowania.  Przeszkody toru wraz z zakrętami tworzą zamkniętą pętlę, po której można jeździć w obu kierunkach. Dla maksymalnego wykorzystania terenu zaprojektowano liczne odnogi i alternatywne linie przejazdu.

Jest to ostatnia w tym miejscu inwestycja, przed planowanym zagospodarowaniem tego terenu. Teren parku jest bowiem objęty programem unijnym pn. „Utworzenie terenów zieleni o symbolice historycznej na obszarze m.st. Warszawy„.

źródło: Urząd Dzielnicy Ursynów




Bezpieczeństwo najmłodszych na drogach – spotkania edukacyjne z ekspertami

Na Ursynowie trwa realizacja programu edukacyjnego skierowanego do uczniów szkół podstawowych ubiegających się o kartę rowerową oraz ich rodziców. Eksperci z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego (WORD) przeprowadzą zajęcia dla uczniów i ich rodziców w 16 szkołach podstawowych na terenie Ursynowa.

 W Polsce zgodnie z oficjalnymi danymi w 2017 roku na drogach zginęło 2 831 osób a rannych zostało aż 39 466 osób. Program skierowany do najmłodszych, który realizujemy wspólnie w Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego, to uzupełnienie zrealizowanych w tej kadencji inwestycji infrastrukturalnych, a jednocześnie kolejny krok w celu poprawy bezpieczeństwa mieszkańców Ursynowa. Z prezentacji podczas spotkań można dowiedzieć się, że w 95% kształtowanie bezpiecznych postaw następuje przez rodzica lub opiekuna. Dlatego gorąco zachęcam do uczestnictwa w programie rodziców, aby dzięki zdobytej wiedzy mogli uchronić swoje dzieci przed potencjalnym niebezpieczeństwem – apeluje Burmistrz Ursynowa Robert Kempa.

 Umowa przewiduje organizację 16 zajęć z uczniami oraz 16 spotkań z udziałem dzieci i rodziców. Realizacja programu już trwa – pierwsze spotkanie odbyło się 9 kwietnia, ostatnie planowane jest na 11 maja. W ramach programu przewidziano merytoryczne wsparcie ekspertów z dziedziny Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego dla nauczycieli realizujących program wychowania komunikacyjnego oraz nieodpłatną pomoc w przeprowadzeniu egzaminów na kartę rowerową. W celu promowania bezpiecznego zachowania uczestników ruchu drogowego podczas imprez szkolnych i pikników, zostaną także przygotowane materiały edukacyjno-dydaktyczne.

 

Źródło: Urząd Dzielnicy Ursynów




XLVI sesja Rady Dzielnicy Ursynów[ZAPROSZENIE]

Zapraszamy do wzięcia udziału w XLVI sesji Rady Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy, która odbędzie się w najbliższy wtorek, 17 kwietnia 2018 r. o godz. 18.00 w sali im. Juliana Ursyna Niemcewicza w Urzędzie Dzielnicy Ursynów, al. KEN 61.

PORZĄDEK OBRAD

XLVI sesji Rady Dzielnicy Ursynów

  1. Otwarcie obrad.
  2. Przyjęcie protokołu z sesji Rady Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy nr XLV z dnia 13.03.2018 r.
  3. Rozpatrzenie projektu uchwały Rady Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy w sprawie wyrażenia opinii o zmianach w Załączniku Dzielnicowym do budżetu m.st. Warszawy na 2018 r., zaproponowanych przez Zarząd Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy w Uchwale nr 1512 z dnia 06 marca 2018 r.
  4. Rozpatrzenie projektu uchwały Rady Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy w sprawie wyrażenia opinii o zmianach w Załączniku Dzielnicowym do budżetu m.st. Warszawy na 2018 r., zaproponowanych przez Zarząd Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy w Uchwale nr 1513 z dnia  06 marca 2018 r.
  5. Rozpatrzenie projektu uchwały Rady Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy w sprawie zaopiniowania projektu uchwały Rady m.st. Warszawy w sprawie ustalenia zasad usytuowania na terenie m.st. Warszawy miejsc sprzedaży i podawania napojów alkoholowych.
  6. Rozpatrzenie projektu uchwały Rady Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy w sprawie zaopiniowania projektu uchwały Rady m.st. Warszawy w sprawie ustalenia maksymalnej liczby zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych na terenie m.st. Warszawy.
  7. Rozpatrzenie projektu uchwały Rady Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy w sprawie nie przeprowadzania wyborów do Rady Osiedla Dąbrówka i Rady Osiedla Pyry w Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy.
  8. Rozpatrzenie projektu uchwały Rady Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy
    w sprawie nadania nazwy ulicy w Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy.
  9. Interpelacje, zapytania i wolne wnioski.

 Sesję prowadzić będzie Przewodniczący Rady Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy Michał Matejka.

Transmisja z sesji dostępna będzie na stronie www.ursynow.pl oraz na kanale Dzielnicy Ursynów na portalu Youtube

https://www.youtube.com/user/DzielnicaUrsynow.

 

 




Wykłady dla ursynowskich seniorów. [ZAPROSZENIE]

W piątek 20 kwietnia 2018 r. w godz. 10.00-13.10 Fundacja INDIGEO zaprasza na kolejne  zajęcia dedykowane Ursynowskim Seniorom, w ramach realizowanego projektu  – URSYNOWSKI SENIOR: bezpieczny – aktywny – zdrowy.

Miejsce zajęć: Dom Kultury „Stokłosy”, ul. Wacława Lachmana 5.

Plan dnia:

  • 10.00 – 11.30  – wykład – Układ immunologiczny w wieku starszym – czy odporność spada z wiekiem?  – prof. dr hab. med. Anna Stasiak – Barmuta – immunolog medyczny
  • 11.40 – 13.10 – wykład – Bóle stawów, sztywnienie, obrzęki – znaczenie diety w chorobach reumatycznych – Elżbieta Potentas – dietetyczka

Pierwszy wykład, w ramach profilaktyki zdrowia, poświęcony zostanie odporności osób starszych. Uczestnicy zdobędą wiedzę na temat czynników genetycznych i środowiskowych wpływających na układ odpornościowy seniorów. Uzyskają również podpowiedź jak zadbać o układ odpornościowy w wieku starszym.

Podczas wykładu w ramach diety wspierającej zdrowie i witalność seniorzy uzyskają wiedzę na temat żywienia w chorobach reumatycznych, w osteoporozie i dnie moczanowej. Dowiedzą się również, jakie skutki wywołuje dieta wegańska, dieta śródziemnomorska czy dieta eliminacyjna. Zdobędą potrzebne informacje na temat choroby zwyrodnieniowej stawów, reumatoidalnego zapalenia stawów czy osteoporozy – poznają przyczyny, objawy oraz metody leczenia, ale przede wszystkim jakie produkty są zalecane, a jakich należy unikać w przypadku wystąpienia powyższych chorób. Seniorzy otrzymają również materiały w postaci przykładowego jadłospisu.

Więcej informacji: http://www.indigeo.pl/fundacja.html
Facebook: www.facebook.com/FundacjaIndigeo/
Kontakt: fundacja@indigeo.pl

Wpisowe: 10 zł za udział w projekcie przez cały rok (18 zajęć) lub 1 zł za udział w pojedynczym wydarzeniu.

Wpłat można dokonywać przelewem na numer konta:
53 1090 2590 0000 0001 3182 8445
lub gotówką przed każdymi zajęciami.

Projekt współfinansowany ze środków Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy

Zapraszamy serdecznie!




Czy Lumi podbije Ursynów?

Lumi to nowa marka Grupy Kapitałowej PGE, która ma przekonać do siebie warszawiaków proponując im atrakcyjną ofertę sprzedaży energii elektrycznej. Każdy, kto zdecyduje się na przejście do Lumi, dostanie kartę podarunkową o wartości 300 zł do wykorzystania w wybranej galerii handlowej lub na stacji benzynowej.

Lumi, nowa marka największej polskiej firmy energetycznej, powstała specjalnie z myślą o mieszkańcach Warszawy. Od początku kwietnia każdy mieszkaniec stolicy z obszaru innogy Stoen Operator może podpisać umowę z polską firmą i – co ważne – otrzymywać przy tym jedną fakturę za sprzedaż i dystrybucję energii. Zmiana sprzedawcy energii na Lumi w ramach ofert „300 na pełny bak” oraz „300 na zakupy” to realny zysk już na samym początku.

Jesteśmy największym w Polsce producentem energii elektrycznej i ciepła, sprzedajemy prąd ponad 5 milionom Polaków, a dziś chcemy być obecni również w Warszawie. Powołaliśmy w tym celu nową markę. Na koronie najważniejszego obiektu w stolicy, czyli PGE Narodowego, widnieje nasze logo. To zobowiązuje. Wychodzimy do warszawiaków z atrakcyjną ofertą. Jesteśmy wiarygodnym partnerem i jestem przekonany, że warszawiacy to docenią mówi Henryk Baranowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

Z oferty Lumi może skorzystać każdy mieszkaniec Warszawy. Oferta jest niezwykle prosta i zakłada jedną, niższą stawkę dla wszystkich taryf. Klient otrzymuje gwarancję stałej ceny przez okres 36 miesięcy. Lumi to również możliwość pomocy potrzebującym. W ramach oferty specjalnej „Pomagam” Lumi przekaże w imieniu każdego nowego klienta darowiznę w wysokości 100 zł do wybranej przez niego organizacji pożytku publicznego. Pomoc ta jest kontynuowana w trakcie trwania umowy, w ramach której Lumi przekazuje 3 proc. od ceny energii zużytej przez klienta.

Powstaliśmy po to, aby pokazać mieszkańcom Warszawy, że zmiana sprzedawcy prądu może być bardzo łatwa, a kontakt ze sprzedawcą szybki i kompleksowy. Lumi to prosta oferta bez haczyków, jedna czytelna i przejrzysta faktura, a także wkrótce możliwość rozszerzenia oferty o usługi dodatkowe w dowolnym momencie trwania umowy. Przede wszystkim to jednak oferta, która daje klientowi sporą oszczędność mówi Piotr Nastaj, prezes zarządu PGE Centrum, spółki odpowiedzialnej w ramach Grupy PGE
za markę Lumi.

 

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom warszawiaków i szanując ich czas, Lumi ograniczyło do minimum wszelkie formalności związane ze zmianą sprzedawcy. Wystarczy wypełnić formularz na stronie internetowej, a w przypadku pytań klient może liczyć na pomoc przyjaznego zespołu obsługi klienta. Na podstawie formularza Lumi przygotuje wszystkie niezbędne dokumenty, które dostarczy kurier.

Szczegóły oferty dostępne są na stronie: www.lumipge.pl

Lumi na Facebooku: https://www.facebook.com/LumiPGE/




Relaksowa: wyścig z czasem

Na Relaksowej od Wąwozowej do, tuż za, Rosnowskiego rozciąga się teren budowy. Niedługo na ten teren wbiegną uczestnicy ORLEN Warsaw Marathon. Będzie ich kilka tysięcy. Ciekawe czy biegacze wiedzą, że będą biegli przez plac budowy? Chyba, że burmistrz Ursynowa przekaże Relaksową do ruchu 21 kwietnia br. i zakończy budowę. Będziemy bacznie obserwować ten wyścig z czasem.

foto: trasa maratonu i obecny widok Relaksowej i Rosnowskiego

 




Wbicie pierwszego pala

Czy ursynowianie wyobrażają sobie naszą dzielnicę bez metra? Dzisiejsze metro w Warszawie to jeden z najważniejszych elementów komunikacji zbiorowej stolicy. Przypomnijmy sobie jak budowano metro. 15 kwietnia 1983 roku rozpoczęto budowę.

Krótka historia budowy pierwszej linii metra (część pierwsza)

Pierwsze plany budowy metra w Warszawie powstały w latach dwudziestych ubiegłego wieku. Projekt zakładał budowę dwóch krzyżujących się linii: pierwszej, na najbardziej obciążonym kierunku północ – południe, która biegłaby od Pl. Unii Lubelskiej na Muranów i drugiej, na osi wschód – zachód, łączącej Wolę z Pragą. W roku 1927 wykonano wiercenia geologiczne, a następnie opracowano projekt przejścia tunelu metra podbudowanym właśnie tunelem średnicowym PKP oraz połączenia stacji metra z Dworcem Głównym. Rozpoczęto również rozmowy z przedstawicielami zachodnich konsorcjów na temat ich udziału finansowego w planowanej budowie, gdyż miasto nie byłoby w stanie samodzielnie udźwignąć takiej inwestycji. Kryzys gospodarczy na początku lat 30 – tych zahamował te działania. Do prac studialnych nad projektem metra powrócono w roku 1938 Prezydent Starzyński powołał Biuro Studiów Kolei Podziemnej, które przystąpiło do aktualizowania planów sprzed kilku lat. Powstał projekt sieci o łącznej długości 46 km, która miałaby być zrealizowana etapami w ciągu 35 lat. Przyjęto założenie, że linia metra przebiegałaby pod ziemią oraz na i nad powierzchnią, w zależności od warunków terenowych.

Do września 1939 roku opracowano ogólne plany i profile dwóch linii metra, plany skrzyżowań tunelu z siecią wodociągową i kanalizacyjną, wykonano wstępne obliczenia konstrukcji tunelu i skrajni taboru oraz wstępne kosztorysy budowy. Większość tych materiałów zaginęła podczas Powstania Warszawskiego. Wojna zniszczyła 80 % zabudowy stolicy. Nie przekreśliło to jednak koncepcji komunikacji podziemnej.

Już w 1945 roku powstał pierwszy projekt sieci szybkiej kolei miejskiej, która łączyłaby północne i południowe dzielnice peryferyjne /Młociny i Służew/ z centrum Warszawy, a na osi wschód – zachód biegłaby z Woli, przez Śródmieście, do Gocławia i Wawra. Jej łączna długość miała wynosić 64 km, z czego 26 km w płytkim tunelu. Do końca lat 40. trwały prace nad szczegółami projektu.

W 1950 roku rząd podjął decyzję o budowie metra głębokiego. Powołane wówczas Państwowe Przedsiębiorstwo „Metroprojekt” opracowało plan sieci metra (po lewobrzeżnej stronie Warszawy), zakładający powstanie linii: na osi północ – południe i na kierunku wschód – zachód. Względy militarne i geopolityka okazały się ważniejsze od potrzeb komunikacyjnych miasta: w pierwszej kolejności rozpoczęto drążenie tunelu przechodzącego na dużej głębokości pod dnem Wisły. Szerokość tunelu miała umożliwić przejazd wagonów kolejowych. Budowę przerwano po ok. 3 latach (w 1953 roku) – okazała się zbyt trudna i przede wszystkim za kosztowna. Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk wstrzymuje wszelkie publikacje na temat budowy metra.

Chwilową nadzieję na powrót do idei metra przyniósł dopiero boom inwestycyjny lat 70 – tych. „Odkurzono” stare projekty metra płytkiego, opracowano założenia techniczno-ekonomiczne. Niestety – lobby samochodowe i drogowe okazały się silniejsze i dla metra nie starczyło już pieniędzy. Na początku lat 80 – tych stwierdzono, że indywidualna motoryzacja i nawet intensywna rozbudowa układu drogowego nie rozwiążą problemów transportowych Warszawy. Uzasadniano potrzebę intensywnego rozwoju komunikacji zbiorowej, w tym budowy metra.

W styczniu 1982 roku Wojciech Jaruzelski ogłosił w Sejmie podjęcie decyzji o rozpoczęciu w następnym roku budowy I linii metra w Warszawie.

Kilkudziesięcioletnią historię starań o metro w warszawie zamyka data 15 kwietnia 1983 roku – symboliczny dzień wbicia pierwszego pala obudowy wykopu.

Mimo „urzędowego” i spontanicznego poparcia początki budowy nie były łatwe. Budowniczowie dysponowali uchwałą Rządu stanowiącą w rzeczywistości zbiór pobożnych życzeń. Wymienieni w uchwale ministrowie nie dysponowali w praktyce ani wykonawstwem, ani sprzętem, ani materiałami. Pole działania ograniczać się musiało do rynku krajowego i krajów RWPG. Królowała gospodarka wymienna. Determinacja i upór projektantów oraz inwestora przyniosły rezultat powszechnie oceniany pozytywnie przez przedstawicieli krajowych środowisk transportowych, jak i specjalistów zagranicznych. W pełni opanowano i dostosowano do warszawskich warunków gruntowych metody zabezpieczania ścian wykopów za pomocą tzw. ścianki berlińskiej, modyfikując w miarę postępu budowy technologię wbijania i wyciągania pali. Opanowano technologię budowy ścianek szczelinowych, pełniących początkowo funkcje jedynie ścian osłonowych, później ścian konstrukcyjnych. Odrębną dziedziną było wdrożenie pełnej technologii kotwi iniekcyjnych, które zastępowały rozpory ścian wykopu. Właściwie można stwierdzić, że było to pierwsze w kraju masowe zastosowanie tego typu elementów. Technologia zmieniła się od prostych drutowych o stosunkowo małej nośności aż do splotowych o większej wytrzymałości i trwałości. Również dużymi osiągnięciami może się pochwalić myśl inżynierska w zakresie wyposażenia metra. Wymagania polskie były często znacznie ostrzejsze niż w innych krajach RWPG. Dlatego też konieczne było wdrożenie zupełnych nowości w naszym przemyśle: transformatorów trakcyjnych suchych (bezolejowych), kabli w powłokach niepalnych, nowych typów rozdzielnic, wyłączników szybkich prądu stałego dla dużych prądów znamionowych, nowoczesnych elementów sterowania ruchem pociągów. To były dokonania w warunkach bardzo ograniczonych możliwości surowcowych, maszynowych i płatniczych, jakie istniały w latach osiemdziesiątych. Trzeba podkreślić, że te inicjatywy spotykały się z pełnym zrozumieniem fabryk, projektantów i instytutów naukowych, bez którego uzyskane rezultaty byłyby niemożliwe.

Zanim nastąpiły zasadnicze zmiany w ustroju politycznym i społecznym w naszym kraju, budowa metra musiała przeżyć okres wyjątkowo trudny. Jako inwestycja centralna znalazła się w grupie wydatków, wśród których poszukiwano największych rezerw finansowych dla ratowania zachwianego budżetu państwa. Z kolei jako przedsięwzięcie długotrwałe i nie przynoszące w przyszłości efektów produkcyjnych, nie mogło liczyć na wielu obrońców. W rezultacie od 1985 roku roczne kwoty w budżecie państwowym zaczęły znacznie odbiegać od pierwotnych harmonogramów finansowych. Już w 1985 roku ogłoszono oficjalnie przedłużenie cyklu budowy I linii o 2 lata, a pierwszego odcinka o rok. W dalszych latach, zmniejszając nakłady w stosunku do pierwotnych założeń, już nie uważano za stosowne dokumentować konsekwencji terminowych jakie to za sobą pociągało. Jednocześnie pogłębiały się kłopoty z zaopatrzeniem zarówno na rynku krajowym jak i RWPG. Budżet centralny przewidział na budowę niewystarczające środki, które zresztą były przekazywane nieregularnie i z opóźnieniem. Generalna Dyrekcja Budowy Metra była coraz bardziej zadłużona u wykonawców. Wobec braku perspektyw finansowania podjęte zostały decyzje o zatrzymaniu budowy na północ od ul. Nowowiejskiej i koncentracji środków na ukończeniu I odcinka Kabaty – Politechnika. Pociągnęło to za sobą korektę umów z przedsiębiorstwami, zamrożenie placów budowy, reorganizację Generalnej Dyrekcji Budowy Metra polegającą m.in. na zwolnieniu ponad 100 osób. Stało się rzeczą oczywistą, że termin oddania do ruchu całej linii metra będzie znacznie odsunięty w czasie.

Zmiany gospodarcze i społeczne uzdrowiły jednakże stosunki na rynku budowlanym. Zwiększyła się podaż wykonawców, można było prowadzić selekcję firm, odsunięto kontrahentów mniej solidnych pod względem technologicznym i finansowym, nadano właściwą rolę pojęciu generalnego wykonawcy. Przerzucono na wykonawcę całą problematykę zaopatrzenia materiałowego i sprzętowego. Jednocześnie uzyskano dostęp do najnowocześniejszych technologii światowych. Wprowadzono systemy, które były dotychczas niedostępne na rynku RWPG, a niezbędne lub pożądane w eksploatacji. Wymienić tu należy system sygnalizacji pożarowej, system radiołączności, system sterowania urządzeniami energetycznymi i sanitarnymi, system łączności przewodowej, system telewizji przemysłowej i nagłośnienia. Zgodnie z umową zawartą pomiędzy rządami PRL i ZSRR przekazana linia metra miała być wyposażona w tabor produkcji radzieckiej. Niezbędne dla obsługi pierwszego odcinka metra 90 wagonów, miało stać się darem dla Warszawy.

Z tej liczby 10 sztuk dostarczono na przełomie 1989/1990, a dalsza część podarunku została anulowana gdy rozpadł się Związek Radziecki.

W tej sytuacji podjęto energiczne starania o zakup taboru, rozpisując przetarg wśród producentów krajowych i zagranicznych. Uzyskano kilkanaście ofert, ale ostateczną decyzję zakupu 32 wagonów w Sankt Petersburgu podjęły władze miejskie z uwagi na fakt, że jedynie ten producent zobowiązał się dostarczyć wagony w czasie umożliwiającym terminowe uruchomienie pierwszego odcinka oraz w cenie odpowiadającej możliwościom płatniczym miasta (Rząd odmówił dotowania zakupu taboru z budżetu centralnego). Wagony dostarczone do Warszawy w 1994 roku różniły się od seryjnych wagonów zastosowaniem części niepalnych i nietoksycznych (zgodnie z wymogami Polskiej Normy dla taboru kolejowego) oraz wykonaniem dokładnie kontrolowanym w stadiach międzyoperacyjnych przez polski dozór kolejowy. W rezultacie zakupiono tabor prostszy pod względem technicznym, stojący w tyle za współczesnymi rozwiązaniami światowymi, który jednakże był w pełni sprawny i dostosowany do warszawskich wymogów przewozowych oraz spełniał obowiązujące wymogi bezpieczeństwa.

Przystosowania do eksploatacji metra rozpoczęły się wkrótce po rozpoczęciu budowy. Wobec braku polskich doświadczeń zbierano materiały z innych przedsiębiorstw komunikacji miejskiej, literaturę zagraniczną oraz organizowano szkolenia, głównie w Leningradzie, Budapeszcie i Pradze. Biorąc pod uwagę ówczesną sytuację na warszawskim rynku pracy, zdecydowano się zorganizować, dla potrzeb metra, szkolenia od podstaw, uruchamiając w technikach i liceach zawodowych oddzielne klasy o specjalnościach związanych z metrem. Nawiązano również kontakty z wyższymi uczelniami. W sumie w latach 1985 – 1990 klasy „metrowskie” powstały w pięciu stołecznych zespołach szkół zawodowych, z których najważniejszym było Technikum Kolejowe, gdzie kształcono przyszłych maszynistów i pracowników obsługujących systemy zabezpieczenia ruchu pociągów. Niestety ta dobrze zorganizowana akcja nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Opóźnienie uruchomienia metra o 4 lata spowodowało konieczność rozwiązania całego systemu szkolenia. Kompletowane załogi nastąpiło w końcu drogą powszechnego werbunku. Metro stanowiło swoisty magnes i przez wiele tygodni korytarze biurowca były oblężone przez kandydatów chętnych do podjęcia pracy. Przyjęto zasadę przyjmowania w pierwszej kolejności młodzieży, a wśród niej absolwentów szkół o specjalnościach przydatnych w metrze.

Pod koniec 1994 roku I odcinek metra był przygotowany do rozpoczęcia eksploatacji. W tym czasie pociągi rozpoczęły kursowanie wg normalnego rozkładu tyle tylko, że nie woziły pasażerów. Nowe przepisy dotyczące wydawania zgody na rozpoczęcie eksploatacji obiektów wynikające ze znowelizowanej ustawy “Prawo budowlane” (obowiązującej od 1 stycznia 1995 roku), reorganizacja służb nadzoru budowlanego oraz zalecenia niektórych państwowych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo spowodowały konieczność wykonania dodatkowych prac na pierwszym odcinku przed jego uruchomieniem i rozpoczęciem obsługi pasażerów. Niewątpliwie miały na to wpływ wypadki pożarów i aktów terrorystycznych na liniach metra w kilku miastach na świecie.

W rezultacie, pierwszy „oficjalny” pociąg wyruszył na gotowy odcinek metra 7 kwietnia 1995 roku.

W dniu 17 czerwca 1996 roku Rada Miasta Stołecznego Warszawy podjęła uchwałę w sprawie kontynuacji budowy I linii metra warszawskiego na odcinku od stacji A-13 “Centrum” do stacji A-23 „Młociny”, natomiast Zarząd Miasta Stołecznego Warszawy w dniu 8 października 1996 roku podjął uchwałę w sprawie zatwierdzenia harmonogramu budowy I linii metra warszawskiego na odcinku od stacji A-13 “Centrum” do stacji A-23 „Młociny”. W rok później, 27 października 1997 roku Rada m. st. Warszawy zatwierdziła wieloletni plan inwestycyjny m. st. Warszawy opracowany na lata 1997 – 2001. W planie tym uwzględniono odpowiednią wysokość nakładów finansowych na poszczególne lata. W źródłach finansowania budowy metra przewidywano udział budżetu państwa. Ponieważ, w ostatnich latach zaangażowanie państwa w finansowanie budowy metra w sposób znaczący maleje, trudno przewidzieć, jak wysokie środki będzie przeznaczał rząd na cele inwestycyjne w Warszawie w latach następnych. Dramatyczna sytuacja w zakresie finansowania budowy I linii metra w Warszawie, po zmniejszeniu dotacji z budżetu państwa uniemożliwia zachowanie rytmiczności budowy, uzyskania optymalizacji inwestycji oraz powoduje, że dotrzymanie terminów realizacji poszczególnych odcinków metra staje się niemożliwe.

Odcinek metra na północ od stacji A13 „Centrum” do stacji A15 „Ratusz”, projektowany był na podstawie doświadczeń zebranych podczas budowy i eksploatacji uruchomionej już linii. Zmiana metod budowy na nowocześniejsze, dostęp do nowych technik i technologii spowodowały, że budowa metra na północ od stacji A13 „Centrum” była tańsza od poprzednio wybudowanego odcinka metra. Stacje metra zostały skrócone z około 300 m długości do 156 m, zachowując przy tym wszystkie wymagane dla nich funkcje użytkowe i technologiczne. Wykonawcy budowy stacji „Świętokrzyska” i „Ratusz” wyłonieni zostają w drodze przetargów. Do eksploatacji wchodzą nowe wagony metra firmy Alstom.

Do końca lat 90-tych trasa podziemnej kolejki miała już 12,5 kilometra i powiększyła się o nowootwartą stację Centrum. Mimo, że następne stacje ruszyły po 2000 roku, metro, jako nowoczesny, komfortowy, bezpieczny i najszybszy środek komunikacji miał coraz więcej pasażerów.

11 maja 2001 roku do eksploatowanego odcinka metra włączone zostały stacje Świętokrzyska i Ratusz Arsenał, a pod koniec 2003 roku stacja Dworzec Gdański. W kwietniu 2005 trasa podziemnej kolejki wydłużona została do prawie 18 kilometrów, za sprawa oddania stacji Plac Wilsona. Półtora roku później otwarto kolejna stację – Marymont.

W 2006 roku Metro Warszawskie zakończyło przygotowania do realizacji inwestycji budowy metra na terenie dzielnicy Bielany, znajdującej się w północno-zachodniej części Warszawy. Inwestycja budowy linii metra na odcinku „bielańskim” podzielona była na trzy etapy, dla których prowadzone były osobne postępowania przetargowe. Pierwszy z nich obejmował budowę tuneli szlakowych B20 pomiędzy stacją A19 Marymont a stacją A20 Słodowiec oraz samej stacji A20 Słodowiec. Drugi etap to budowa tuneli B21 i B22 prowadzących do stacji A21 Stare Bielany i A22 Wawrzyszew oraz obu stacji. Ostatni, to tunel szlakowy B23 do stacji Młociny, stacja A23 Młociny i węzeł komunikacyjny o tej samej nazwie.

W 2008 roku Metro Warszawskie Sp. z o.o. zakończyło budowę oraz oddało do użytku pasażerskiego cztery stacje metra w północnej części Warszawy na terenie dzielnicy Bielany. 23 kwietnia 2008 roku do ruchu pasażerskiego została włączona stacja Słodowiec, natomiast 25 października nastąpiło otwarcie trzech kolejnych stacji: Stare Bielany, Wawrzyszew i Młociny oraz węzła komunikacyjnego „Młociny”. Tym samym zakończona została budowa pierwszej linii metra.

Otwarcie czterech stacji w północnej części Warszawy wydłużyło trasę pierwszej linii metra prawie do 23 kilometrów, oraz zwiększyło liczę stacji do 21.

Budowa „bielańskiego odcinka” metra była dofinansowana z funduszy Unii Europejskiej w wysokości nie przekraczającej 50% całkowitych wydatków kwalifikowanych projektu w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego Transport na lata 2004-2006.

źródło: ZTM Warszawa




Genewa 2018 – co pokazuje Dacia

Kontynuujemy cykl naszych relacji z Salonu Samochodowego w Genewie. Co pokazuje Dacia w halach Palexpo zlokalizowanych praktycznie tuż przy genewskim lotnisku? Cóż – jakichś spektakularnych nowości na stoisku rumuńskiej marki wchodzącej w skład Grupy Renault nie ma, ale to tylko dlatego, że Dacia jest świeżo po zmianach modelowych.

Najświeższym, co pokazuje Dacia w Genewie, jest nowy Duster. Druga generacja bestsellerowego SUV-a miała światową premierę podczas ubiegłorocznych targów we Frankfurcie. To było już prawie pół roku temu, ale najświeższa wersja SUV-a Dacii nie na wszystkie rynki jeszcze trafiła. Nic więc dziwnego, że na salonie w Genewie Duster robi za gwiazdę stoiska.

Dacia Duster drugiej generacji wygląda ciekawiej. Ma też zauważalnie bogatsze wyposażenie. Samochód otrzymał elementy dotychczas w nim niedostępne. To m.in. automatyczna klimatyzacja, kamery dookólne, czy system bezkluczykowy. W znacznym stopniu zmieniono deskę rozdzielczą. Dotykowy ekran przeniesiono wyżej, dzięki czemu zerkanie na niego nie wiąże się już z bardzo mocnym odrywaniem wzroku od sytuacji na drodze.

Kokpit jest dojrzalszy, wykonany z lepszych materiałów, choć nie jest to jeszcze poziom wielu droższych marek. Cóż – bardzo atrakcyjna cena nie bierze się znikąd. Gdzieś trzeba zaoszczędzić. Ważne, że materiały są wystarczająco estetyczne i z pewnością będą dość trwałe. A że ceny niemal utrzymano na poziomie poprzedniego modelu (niektóre wersje delikatnie zdrożały, inne lekko staniały, część pozostała bez zmian), więc można spokojnie przymknąć oczy na drobne niedoskonałości.

Zresztą wielu użytkowników Dacii jest w pełni świadomych pewnych ograniczeń związanych z wybranymi autami. Co ważniejsze – decydowali się na to świadomie. A to postawa o wiele rozsądniejsza, niż to, co przez parę lat prezentowała niemała grupa polskich dziennikarzy. Krytykowali Dacię za to, co było jej nieodłączną cechą. Za drobną siermiężność, za świadome stosowanie tanich, ale trwałych materiałów wykończeniowych, czy niewyszukaną, ale zamierzoną stylistykę. Klienci zaakceptowali Dacię taką, jaka miała być. Liczni dziennikarze się na to przez lata zdobyć nie potrafili.

Sukces sprzedażowy Dacii na kilkudziesięciu rynkach, na których jest oferowana, musiał zweryfikować podejście żurnalistów. Dziś Duster, nawet ten pierwszej generacji, jest powszechnie chwalony. Jego druga generacja zdobywa takie plusy w wielu testach, że aż w to nie wierzę. Ba – uważam, że deska rozdzielcza wcale nie jest taka rewelacyjna, jak ją niektórzy opisują! Owszem, jest OK, ale nie przesadzałbym z zachwytami. To wciąż ta sama dobra, solidna, ale rozsądna cenowo Dacia. Samochód bardzo solidny, ale i tani. I to widać. Przy czym nie traktujcie tego jako krytyki. Ja bardzo cenię Dacię za to, co zrobiła. Twierdzę, że te samochody są bardzo dobre, niczego nie udają, są bezpretensjonalne. Ale jak czasem czytam, jaki to rzekomo skok stanowi druga generacja Dustera wobec pierwszej, to pusty śmiech mnie zbiera. Owszem, widać poprawę, ale to raczej ewolucja, a nie rewolucja.

Zresztą popatrzcie sami:

Dacia Duster, to dzielny samochód i uważam, że jeśli ktoś naprawdę potrzebuje SUV-a, to powinien rozpatrzyć tę propozycję. No chyba, że chce kłuć w oczy sąsiadów. Z drugiej strony jednak czyż bardziej ruszycie im nerwa drogim samochodem, czy autem, na które jakiś czas temu trzeba było czekać nawet pół roku? wink Dziś zamówienia są realizowane szybciej, acz nie wiem, jaki jest realny czas oczekiwania na drugą generację. Z tego, co wiem, zamówień przybywa dosłownie z dnia na dzień. Druga generacja Dustera zdecydowanie spodobała się polskim klientom. Czy można się temu dziwić? Chyba nie:

Ale Dacia, to nie tylko Duster. W różnych krajach różnie się to układa, ale nie wszędzie SUV jest najlepiej sprzedającym się modelem tej marki. Są rynki, gdzie bestsellerem jest na przykład Sandero. Sandero oferowane zarówno jako miejski, czy może subkompaktowy hatchback, jak i Sandero Stepway pełniący rolę crossovera. Sandero Stepway jest zwykle dobrze wyposażone, ma lekko podniesione nadwozie i pakiet stylistyczny charakterystyczny dla crossoverów właśnie.

W niektórych krajach wciąż bardzo dobrze sprzedaje się Logan. Zwłaszcza, że ma bardzo praktyczną odmianę MCV – przestronne kombi, które nie boi się naprawdę sporych ładunków. Logan MCV oferowany jest również w wersji Stepway. Taką właśnie odmianę pokazuje Dacia w Genewie. Auto wygląda dobrze, również ma zwiększony prześwit i plastikowe osłony w nadkolach.

Inny funkcjonalny model, który pokazuje Dacia w Genewie, to Dokker. Ten przestronny kombivan oferuje dużą przestrzeń ładunkową, przestronne wnętrze dla pięciorga pasażerów i wiele rozwiązań charakterystycznych do niedawna dla droższych konstrukcji. Brakuje wprawdzie wciąż kieszeni w tylnych, przesuwnych drzwiach, ale można liczyć na stoliki w oparciach przednich foteli. Nie brakuje schowków w przedniej części kabiny, w tym dużej półki nad głowami kierowcy i pasażera. Wyposażenie funkcjonalne zapewnia – jak to u Dacii – wszystko to, co jest przydatne na co dzień. Wodotrysków nie ma, ale i klienci marki Rzadko ich oczekują. Dokker ma dwuskrzydłowe drzwi tylne, przy czym lewe są nieco szersze. Prawe można otworzyć dopiero po otwarciu lewych.

Jeśli ktoś bardzo chciałby nowego minivana, to Dacia znowu ma coś w ofercie. Nie trzeba wydawać blisko 100.000 zł, albo nawet przekraczać tej kwoty. Na rynku jest bowiem Dacia Lodgy. Nie jest to model świetnie się sprzedający, a wielu dziennikarzy uśmiercało już Lodgy na łamach swoich tytułów. Auto jednak wciąż jest na rynku, a jeden egzemplarz pokazuje Dacia w Palexpo. Lodgy może nie ma idealnych proporcji, a jej koła mogą się wydawać odrobinę za małe, ale z roli kompaktowego minivana z pewnością wywiąże się dobrze. To przestronne auto wyposażone w to, co najważniejsze podczas rodzinnych podróży. Ma przy tym komfortowe zawieszenie, które wielu żurnalistów krytykuje. Dlaczego? Bo nie zapewnia sportowych wrażeń. A czy Porsche 911 zapewnia komfort? Nie! Nie do tego zostało stworzone. Tak, jak Dacia nie została stworzona do sportu.

Dacia znalazła na swoje „nowożytne” modele już przeszło pięć milionów klientów. Ludzie w kilkudziesięciu krajach docenili samochody tej marki. Mnóstwo klientów pokazało gest Kozakiewicza markom, które cenią się wysoko niekoniecznie wiele oferując za dużą kasę. Dacia była tez dla wielu osób pierwszym nowym samochodem. Ze swoimi przystępnymi cenami pozwoliła wielu ludziom wreszcie przestać kupować używki z niewiadomą przeszłością. W ten sposób wiele osób nabyło swój pierwszy nowy i bezpieczny samochód. Acz wymagało to od nich sporej odwagi i nonkonformistycznej postawy. I za to Was cenię i szanuję, drodzy Państwo!

(http://www.francuskie.pl)




Nowe bilety komunikacji miejskiej

Zmienia się wzór graficzny biletów kartonikowych obowiązujących w Warszawskim Transporcie Publicznym. Można je już kupić w niektórych biletomatach w autobusach.

Nowe są wszystkie rodzaje biletów kartonikowych, od 20-minutowego  po 3-dniowy, a także bilet weekendowy i wejściówki do metra. Na biletach jest  nazwa po polsku i angielsku, cena, informacja o tym, w której strefie komunikacyjnej obowiązują oraz logo Warszawskiego Transportu Publicznego czyli stylizowana litera „t”, przypominająca kształtem warszawską syrenkę.

Nowe bilety są zróżnicowane kolorystycznie, np. 75-minutowy jednorazowy przesiadkowy ma kolor zielony, a dobowy jest koloru niebieskiego. Bilety ulgowe mają jaśniejszy odcień koloru obowiązującego dla danego rodzaju biletu.

Bilety z dotychczasowym wzorem w dalszym ciągu zachowują swoją ważność. Bilety w nowej szacie graficznej są wprowadzane stopniowo, w miarę wyczerpywania się zapasów biletów starego wzoru. Już teraz można je kupić w biletomatach w niektórych autobusach Miejskich Zakładów Autobusowych. W punktach sprzedaży pojawią się w IV kwartale 2018 roku.




Czekolada na zdrowie

Ziarno kakaowca zawiera naturalne przeciwutleniacze, które mają pozytywny wpływ na układ sercowy i naczyniowy. Udowodniono, że regularne spożywanie proszku kakaowego zmniejsza ryzyko miażdżycy. Czekolada także zawiera składniki wykazujące właściwości prozdrowotne . Trzeba jednak wiedzieć, jakie produkty warto spożywać na co dzień, a które tylko od święta.

Cenne ziarna kakaowca

Z ziaren kakaowca pozyskuje się trzy produkty – miazgę, tłuszcz i kuch kakaowy (po jego zmieleniu powstaje proszek kakaowy).

Najwięcej wartościowych składników odżywczych zawierają beztłuszczowe składniki ziarna kakaowego. Znajdziemy w nich cenne polifenole (przeciwutleniacze), alkaloidy (np. kofeina) i składniki mineralne (żelazo, magnez, sód i potas).

Wartość odżywcza proszku kakaowego zależy także od sposobu jego przetworzenia. Najwięcej polifenoli ma ten niealkalizowany (alkalizacja – działanie  węglanami). Poddany temu procesowi proszek powoduje, że ma on ciemniejszy kolor, bardziej wyrazisty smak i lepiej się rozpuszcza, ale traci część cennych składników, głownie polifenoli. Kupując kakao, lepiej wybierać to o jak najmniej intensywnej barwie.

Co jeść, a czego unikać

Na rynku obecnych jest wiele produktów zawierających produkty przerobu ziarna kakaowca. Warto wiedzieć, że nie wszystkie mają równie korzystny wpływ na nasze zdrowie.

Prażone ziarna kakaowca – nie są specjalnie smaczne (choć to kwestia gustu) i w wyniku prażenia tracą nieco składników odżywczych, ale jest to produkt najmniej przetworzony i niezawierający składników niepożądanych, jak cukier czy emulgatory. Może być stosowany jako przekąska o dość specyficznym smaku lub jako dodatek do innych potraw (np. jogurtu).

Kakao – otrzymujemy przez sproszkowanie  odtłuszczonego ziarna kakaowca. Do jego produkcji wykorzystywany jest najczęściej odtłuszczony proszek kakaowy. Produkt ten jest dobrym źródłem składników odżywczych. Warto jednak zwrócić uwagę na sposób przetworzenia ziaren – im mniej alkalizowane, tym bogatsze w polifenole.

Napoje kakaowe – w swoim składzie mają ok 20% proszku kakaowego, 60-80% cukru (sacharozy) lub innej substancji słodzącej oraz inne składniki, jak np. odtłuszczone mleko w proszku. Z tego powodu są bardzo kaloryczne. W SGGW trwają badania nad opracowaniem takiej receptury, która zachowa atrakcyjne walory smakowe i łatwość rozpuszczania w zimnych i ciepłych płynach, a jednocześnie produkty te będą mniej kaloryczne.

Czekolada o wysokiej zawartości kakao – produkty, które mają w swoim składzie 70-90% zawartości kakao to kompromis między produktem smacznym i zdrowym. 1-2 kostki dziennie wystarczą, by zapobiegać miażdżycy, a jednocześnie nie powodować skutków ubocznych wynikających z nadmiernego spożycia cukru. Szczególnie wartościowe są tak zwane czekolady surowe, czyli takie, które zawierają ziarno kakaowca przetwarzane w niskich temperaturach. Z badań przeprowadzonych na Wydziale Nauk o Żywności SGGW wynika, że zawierają one znacznie więcej przeciwutleniaczy. Im mniejsza zawartość kakao, tym niższa wartość odżywcza czekolady.

Czekolada biała – to produkt, który nie zawiera cennych składników ziarna kakaowca. W jej składzie znajdziemy przede wszystkim tłuszcz kakaowy, dużo substancji słodzących i emulgatory. Choć jest bardzo smaczna, nie powinna być spożywana zbyt często.

Przepis na domową czekoladę na blogu akademiadobregosmaku.sggw.pl

Anna Ziółkowska

Konsultacja merytoryczna: dr hab. Jolanta Kowalska, Katedra Biotechnologii, Mikrobiologii i Oceny Żywności Wydziału Nauk o Żywności SGGW




Zamykają Relaksową!

Przebudowa ul. Rosła i ul. Relaksowej od ul. Jeżewskiego do ul. Rosnowskiego i zmiana organizacji ruchu – posiedzenie Komisji Inwestycji Komunalnych i Transportu

Przewodniczący Komisji Inwestycji Komunalnych i Transportu  Rady Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy Tomasz Krasowski zaprasza na posiedzenie Komisji 24 kwietnia o godz. 18.30 w sali  im. J.U Niemcewicza w Urzędzie Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy. Jest to pierwszy możliwy termin organizacji spotkania w sali konferencyjnej zapewniającej miejsce dla większej liczby osób. W sali tej odbywają się wcześniej zaplanowane spotkania zespołu ds. budżetu partycypacyjnego, na które również zapraszamy mieszkańców. Informacja o terminach spotkań dostępna jest na: http://ursynow.pl/posiedzenie-zespolu-ds-budzetu-partycypacyjnego-3/.

Jednocześnie Urząd Dzielnicy Ursynów przypomina, że od jutra (13.04.2018 r.) nastąpi zmiana organizacji ruchu obejmująca ul. Relaksową na odcinku Wąwozowa – Rosnowskiego. Ulica  Relaksowa na tym odcinku zostanie zamknięta dla ruchu w obydwu kierunkach z wyłączeniem dojazdu do posesji znajdujących się przy tej ulicy. Zamknięta zostanie również ul. Rosnowskiego.

Czasowa organizacja ruchu będzie obowiązywała przez około miesiąc, a wykonawca inwestycji podejmie starania, aby prace były jak najmniej uciążliwe dla mieszkańców i użytkowników tej ulicy. Ponadto wykonawca deklaruje, że będzie podejmował działania mające na celu przyspieszenie uruchomienia nowej nitki ul. Relaksowej, gdy tylko będą takie możliwości techniczne, co pozwoli na przywrócenie ruchu ul. Rosnowskiego.

źródło: Wydział Komunikacji Społecznej dla Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy