Trzymilionowy Qashqai wyprodukowany w Wielkiej Brytanii i rekordowa sprzedaż Nissana w Europie

Nissan w Europie zakończył 2017 rok notując rekordowe wyniki sprzedaży oraz celebrując kolejny sukces swojego flagowego modelu. Po zaledwie dekadzie od rynkowego debiutu z linii montażowej fabryki Nissana w Wielkiej Brytanii wyjechał trzymilionowy egzemplarz modelu Qashqai.

Ważne osiągnięcie zakładów Nissana w Sunderland zbiegło się w czasie z odnotowaniem najlepszego całorocznego wyniku sprzedaży w Europie: w 2017 roku firma sprzedała łącznie 762 574 pojazdy marek Nissan i Datsun, co przekłada się na wzrost o 3,8% w stosunku do 2016 roku. W rezultacie Nissan osiągnął 3,7% udziału w europejskim rynku, w ramach którego szczególnie wyróżniły się Hiszpania (wzrost sprzedaży o 9,4%), Francja (wzrost sprzedaży o 3%) i Rosja (wzrost sprzedaży o 12,4%). W Polsce marka zarejestrowała 15 636 pojazdów (+8,9%) oraz zdobyła pozycję lidera w segmencie crossoverów oraz pojazdów elektrycznych.

W uzyskaniu rekordowych wyników kluczową rolę odegrał Qashqai, który po raz kolejny zanotował najlepszy wynik w swojej historii, notując wzrost sprzedaży o 1,2%. W zakładach w Sunderland wyprodukowano rekordową liczbę 346 856 egzemplarzy tego kompaktowego crossovera, z czego 265 520 sprzedano w Europie.

Działania podejmowane przez Nissana sprawiają, że od ponad 10 lat Qashqai utrzymuje pozycję najpopularniejszego kompaktowego crossovera, z powodzeniem łączącego praktyczność i atrakcyjność samochodu sportowo-użytkowego z wymiarami, dynamiką i kosztami eksploatacji hatchbacka. Atuty modelu doceniają nie tylko klienci, ale również eksperci rynkowi. Od czasu swojego debiutu Qashqai zdobył łącznie ponad 80 nagród, w tym 19 tytułów „Samochodu Roku”.

Paul Willcox, prezes Nissan Europe, powiedział: „Rok 2017 był kolejnym rekordowym rokiem dla Nissana w Europie, a rok 2018 rozpoczął się z podobną dynamiką. Wyprodukowanie 3 000 000 egzemplarzy modelu Qashqai w ciągu 10 lat to znaczące osiągnięcie, a z kolei zamówienia przedsprzedażowe na zaprezentowanego w październiku nowego Nissana LEAF wpływają w rekordowym tempie jednego co 10 minut.”

Eksperci Nissana spodziewają się w 2018 roku kolejnego wzrostu sprzedaży dla sektora motoryzacyjnego w Europie i Rosji na poziomie 2%, do 20,2 miliona pojazdów. Nissan spodziewa się wzrostu europejskiego rynku o 1%, do 18,4 miliona pojazdów oraz wzrostu w Rosji o 7%, do 1,8 miliona.

Kevin Fitzpatrick, wiceprezes ds. produkcji w europejskim oddziale firmy Nissan, również skomentował osiągnięcie uzyskane przez model Qashqai: „Fabryka w Sunderland może poszczycić się wieloma ważnymi dokonaniami, ale w jej 30‑letniej historii nie ma drugiego takiego modelu jak Qashqai. Umiejętności i fachowość załogi fabryki, w połączeniu z udoskonaleniami pod względem konstrukcyjnym, stylistycznym oraz jakości wnętrza samochodu, pozwoliły utrzymać pozycję modelu jako lidera w swoim segmencie.”

W ubiegłym roku Qashqai przeszedł kurację odmładzającą. Zmiany dotyczą czterech obszarów: uwspółcześnionej stylistyki nadwozia, jeszcze wyższej jakości wykończenia wnętrza, jeszcze lepszych właściwości jezdnych oraz nowych technologii Nissan Intelligent Mobility, które zwiększają komfort i pewność prowadzenia oraz zaufanie do pojazdu.

W październiku 2016 roku Nissan ogłosił, że zupełnie nowa, trzecia generacja modelu Qashqai także będzie produkowana w zakładach w Wielkiej Brytanii. W grudniu w Sunderland ruszyła produkcja kolejnej generacji Nissana LEAF. W zakładach tych produkowany jest też crossover Juke oraz modele INFINITI Q30 i QX30 reprezentujące segment premium. Odnoszący sukcesy od 30 lat zakład jest największą w historii fabryką samochodów w Wielkiej Brytanii.

Sprzedaż w Europie

 

2017

2016

2015

Sprzedaż   w grudniu (liczba egz.)

58 143

62 355

61 823

Udział   rynkowy w grudniu

3,70%

3,90%

4,10%

Sprzedaż   w roku kalendarzowym

762 574

734 408

748 171

Udział   rynkowy w roku kalendarzowym

3,70%

3,90%

4,00%

 

Produkcja modelu Qashqai

Generacja

Wielkość produkcji

Pierwsza   generacja

1 482 214

Qashqai   +2

270 018

Druga   generacja

1 250 175

Łącznie

3 002 407




Free2Move i Nanyang Technological University tworzą w Singapurze pierwszy system wypożyczania rowerów elektrycznych

Free2Move, marka zajmująca się mobilnością w Grupie PSA i Nanyang Technological University Singapore (NTU Singapore) tworzą w Singapurze pierwszy system wypożyczania elektrycznych rowerów połączonych z siecią.
– Dzięki usłudze Free2Move Bikesharing e-rowery PEUGEOT zostaną udostępnione na kampusie uniwersyteckim.
– Celem pilotażowego projektu jest zbadanie potrzeb osób dojeżdżających alternatywnymi środkami transportu na pierwszym i ostatnim kilometrze trasy.

Free2Move i NTU Singapore uruchomiły w Singapurze pod nazwą „Free2Move Bikesharing” pilotażowy projekt pierwszej usługi wypożyczania rowerów elektrycznych.

Na kampusie początkowo dostępnych będzie 20 elektrycznych rowerów PEUGEOT wraz z dwiema stacjami dokującymi. W przyszłości usługa zostanie poszerzona. Projekt promuje wykorzystanie „aktywnych i zielonych” środków transportu na pierwszym i ostatnim kilometrze trasy podczas dojazdu i powrotu z kampusu.

E-rowery wyposażone są w 400-watowy akumulator (Wh), który zapewnia zasięg do 75 kilometrów. Rowery elektryczne można zostawiać w dowolnym miejscu na kampusie lub w stacjach dokujących, które są wyposażone w panele słoneczne dla oszczędzania energii podczas ładowania.

Aplikacja na smartfony, która została stworzona przez NTU przy współpracy z singapurskim oddziałem Business Lab Grupy PSA, pozwala użytkownikom na geolokalizację najbliższego e-roweru i sprawdzenie poziomu naładowania akumulatora.

Pilotażowy projekt ma również na celu zbadanie, jakie są motywacje użytkowników e-rowerów i ich doświadczenia z jazdy. To pozwoli zoptymalizować lokalizacje i liczbę stacji dokujących. Pomoże również poprawić system komunikacji między e-rowerami a urządzeniami mobilnymi, w tym wykorzystanie energii odnawialnej i monitorowanie w chmurze stacji ładujących.

Profesor Lam Khin Yong, wicedyrektor NTU ds. badań, powiedział: „Luksusowy kampus NTU jest nie tylko żywym laboratorium do przeprowadzania najnowocześniejszych badań, ale sam jest witryną zrównoważonych technologii: od architektury i budownictwa po rozwiązania transportowe i związane z mobilnością. Współpraca z Grupą PSA wraz z naszymi atutami badawczymi w dziedzinie zrównoważonego rozwoju i mobilności pozwoli nie tylko rozwinąć bardziej zielone rozwiązania transportowe, ale również wesprze działania Singapuru na rzecz zróżnicowanych środków transportu gwarantujących płynne i praktyczne przemieszczanie się po tym mieście.




Nowe Polo najlepszym autem miejskim w największym plebiscycie motoryzacyjnym w Polsce

• nowe Polo, najbardziej zaawansowane technicznie miejskie auto, dostępne jest już w polskich salonach
• model 6. generacji jest wyposażony w najnowocześniejsze systemy wspomagające komfort i bezpieczeństwo
• za wysoki poziom bezpieczeństwa nowe Polo otrzymało tytuł „Best in Class” według Euro NCAP

Na najlepsze auta głosowali czytelnicy tygodnika „Motor”, miesięcznika „Auto Moto” oraz internauci na stronie „magazynauto.pl”.
W 16. edycji plebiscytu „Auto Lider” oddano 159.000 głosów. Na tle konkurentów nowe Polo wyróżnia się nie tylko najlepszym w klasie wyposażeniem pod względem bezpieczeństwa z seryjnym systemem Front Assist na czele, ale także najnowszymi rozwiązaniami z dziedziny multimediów i łączności z Internetem oraz po raz pierwszy w tej klasie aut, z elektronicznymi zegarami Active Info Display drugiej generacji. Do licznych zalet nowego Polo należą również niskie koszty użytkowania z przeglądami w przystępnych cenach oraz niski spadek wartości.

Podczas gali wręczenia statuetek Tomasz Tonder, PR Manager marki Volkswagen w Polsce, powiedział – „Dynamikę i ekspresyjny wygląd nowe Polo łączy z nowoczesną techniką. Żadne inne auto o takich wymiarach nie oferuje aż takiej przestronności we wnętrzu. Żaden inny samochód w tej klasie nie oferuje tak zaawansowanych systemów wspierających kierowcę. Kilka tygodni temu innowacyjne rozwiązania wpływające na bezpieczeństwo doceniło stowarzyszenie Euro NCAP, które przyznało nowemu Polo tytuł najbezpieczniejszego auta w klasie – Best in Class 2017. Bardzo się cieszę, że samochód zyskał uznanie także w oczach polskich kierowców. Dziękuję im za oddane głosy i zapraszam za kierownicę nowego Polo”.  




Nanocząstką w raka

Od lat 80. nanocząstki – czyli cząstki, których przynajmniej jeden wymiar wynosi około stu nanometrów – rewolucjonizują naukę i gospodarkę. Powstają albo z rozpadu cząstek większych, albo dzięki łączeniu relatywnie niewielkich ilości atomów w specjalnie stworzonych warunkach (chodzi przede wszystkim o temperaturę i ciśnienie). Nanocząstki zyskują oryginalną strukturę, a w konsekwencji szczególne właściwości, które pozwalają na nowe zastosowania.

Naukami, które z powodzeniem wykorzystują właściwości nanocząstek w kontakcie z organizmami żywymi w swoich badaniach, są medycyna i ściśle związana z nią medycyna weterynaryjna. Zespół dr. hab. Michała Godlewskiego z Katedry Nauk Fizjologicznych Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW we współpracy z Instytutem Fizyki PAN oraz Weterynaryjnym Centrum Badawczym w Katedrze Chorób Dużych Zwierząt WMW prowadzi badania nad zastosowaniem nanocząstek w diagnostyce i leczeniu nowotworów. Ma na tym polu spore sukcesy: zdobył liczne medale na międzynarodowych targach wynalazków i innowacji, a jedna z członkiń – Paula Kiełbik, doktorantka WMW – została uhonorowana prestiżowym tytułem „kobiety wynalazcy” w XV edycji krajowego konkursu „Lider Innowacji”.

Nanocząstki jako kontrast

Medalami uhonorowano przede wszystkim prace nad nanocząstkami jako markerami procesów nowotworowych. Zespół dr. Godlewskiego pracuje nad stworzeniem takich multimodalnych nanocząstek, które będą zdolne do kontrastu w rezonansie magnetycznym (MRI) i fluorescencyjnym. Chodzi o to, by w diagnostyce MRI zastąpić stosowany obecnie gadolin. Nie pozostaje on bowiem obojętny dla organizmu: kumuluje się w tkankach (m.in. mózgowej), jest neurotoksyczny i nefrotoksyczny. Drugą zaletą badanych nanocząstek jest to, że domieszka o właściwościach magnetycznych ma zdolność do emisji fluorescencji, można ją więc wykorzystać do precyzyjnej lokalizacji zmian nowotworowych podczas biopsji czy zabiegu chirurgicznego.

Badane przez zespół nanocząstki z tlenków metali przejściowych domieszkowane jonami ziem rzadkich mają zdecydowaną przewagę nad podobnymi rozwiązaniami proponowanymi na świecie. Pierwszą i chyba najważniejszą zaletą jest brak toksyczności, potwierdzony nie tylko badaniami na liniach komórkowych, lecz także długoterminowymi obserwacjami prowadzonymi na zwierzętach laboratoryjnych. Przyjazna jest też metoda podawania: nanocząstki bardzo efektywnie wchłaniają się z przewodu pokarmowego, dlatego można podawać je doustnie, w formie kapsułek czy tabletek, co eliminuje problemy związane z przygotowaniem i stabilnością zawiesiny do podawania iniekcyjnego (zastrzyku).

Lokalizacja nanocząstek w ogniskach zmian nowotworowych jest procesem związanym ze specyfiką fizjologii raka: nanocząstka wnika w nowotwór drogą fizyczną, przez śródbłonek naczyniowy. W guzie naczynia narastają na tyle szybko, że bariera krew–tkanka jest znacznie luźniejsza niż w przypadku zdrowego organizmu. W konsekwencji substancji jest się dużo łatwiej przedostać, dociera bezpośrednio i efektywnie do uszkodzonej tkanki. Co więcej, ponieważ tkanka rakowa ma znikomą ilość naczyń limfatycznych, nanocząstek nie można z niej szybko wyeliminować – kumulują się tam w znacznych ilościach i na czas dużo dłuższy niż w zdrowej tkance.

„Większość dotychczasowych prób wykorzystania nanocząstek w onkologii wiązała się z próbą opracowania tzw. terapii celowanej: doczepiano do cząstki marker, najczęściej immunologiczny, który następnie miał związać się z antygenem w nowotworze. Największym problemem tego podejścia była zbyt duża specyficzność proponowanych rozwiązań:  nanocząstki były tworzone pod konkretny typ nowotworu, a nawet konkretny klon komórek, a nowotwory charakteryzują się pod tym względem niezwykłą plastycznością i zmiennością. W efekcie praktycznie niemożliwe stało się wyjście poza badania przeprowadzane na liniach komórkowych. Dla odmiany «nasze nanocząstki» są w stanie wykryć każdy nowotwór, a w przypadku nowotworów płuc dają stuprocentową specyficzność – mówi dr Godlewski. – Przez nieuszkodzone naczynia w płucach nanocząstki po prostu nie przechodzą, więc jeśli na obrazie monitora pojawi się kontrastujące pole, to z pewnością świadczy o rozwoju nowotworu.”

Wielomodalność nanocząstek

„Podczas naszych badań okazało się, że przy zmianie stężenia domieszki jonów nanocząstki zachowują właściwości fluorescencyjne, do których dochodzi komponent magnetyczny: substancja w polu magnetycznym zmienia czas relaksacji jąder wodorowych, dzięki czemu podczas nieinwazyjnego zabiegu rezonansu magnetycznego możemy wykryć kumulacje nanocząstek w organizmie. A ponieważ kumulują się one w zmianach nowotworowych na drodze fizycznej, więc nie ma dużej specyficzności zmiany – możemy wykrywać nowotwory praktycznie każdego rodzaju” – wyjaśnia dr Godlewski.

Nanocząstki, w przeciwieństwie do typowych markerów chemicznych, nie blakną, a kontrastując z autofluorescencją tkanki, dobrze i długo pokazują zmiany. Naukowcy chcą wykorzystać te właściwości do śródoperacyjnego obrazowania zasięgu zmian, aby ułatwić pobieranie biopsji do badań oraz do minimum ograniczyć konieczność usuwania zdrowej tkanki. Za opracowanie tych rozwiązań zespół otrzymał ostatnio złoty medal Światowej Organizacji Własności Intelektualnej na międzynarodowych targach innowacji w Kaoshiung na Tajwanie.

Nanocząstki jako nośnik leków

Wspólne badania prowadzone przez Katedry: Nauk Fizjologicznych, Chorób Dużych Zwierząt WNM SGGW oraz Instytut Fizyki PAN potwierdziły także inne przewidywania naukowców – że nanocząstki tlenkowe są zdolne do wiązania substancji bioaktywnych i ich transportowania przez bariery tkankowe występujące w organizmie. Oznacza to, że nadają się do stosowania jako nośniki leków. Po podaniu doustnym są w stanie przetransportować przyłączoną substancję nie tylko przez barierę jelitową, lecz także przez niezwykle trudną do pokonania barierę krew–mózg, oddzielającą naczynia krwionośne od tkanki nerwowej. „Obecnie, by ją przełamać, trzeba podawać choremu bardzo wysoką dawkę leku. Tymczasem nanocząstki z łatwością przenikają do mózgu i deponują w nim przenoszoną substancję. Dlatego lek można podawać w znacznie mniejszym stężeniu: do mózgu dotrze potrzebna dawka, a organizm w dużo mniejszym stopniu będzie narażony na skutki uboczne stosowanego medykamentu” – tłumaczy dr Godlewski.

Większość patentów wynikających z prowadzonych badań dotyczy procesu tworzenia nanocząstek – siłą rzeczy są to więc patenty Instytutu Fizyki PAN – ale zgłoszono też patenty związane z zastosowaniem: szczególnie w rezonansach magnetycznym i fluorescencyjnym. W ramach takiej współpracy złożony został niedawno patent na tworzenie i modyfikację domieszkowania nanomateriałów pod kątem zastosowań w rezonansie magnetycznym. Ponadto trzy patenty dotyczą nanowarstw – warstw tlenku metali przejściowych o grubości kilkudziesięciu nanometrów nanoszonych na trójwymiarową strukturę po to, by nadać właściwości antybakteryjne powierzchniom powszechnego użytku – ale to już zupełnie inna historia i inny kierunek badań.

Prace nad zastosowaniami nanocząstek, zarówno tych o charakterze badań podstawowych, jak i przedwdrożeniowych i wdrożeniowych nie ustają – być może już za kilka lat nanocząstki zrewolucjonizują diagnostykę i terapię chorób nowotworowych nie tylko wśród zwierząt, lecz także wśród ludzi.

Redakcja: Katarzyna Wolanin




Ruszył program „Jesteś widoczny jesteś bezpieczny”

Dziś, 7 lutego br. w Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi  nr 330 im. Nauczycieli Tajnego Nauczania przy ul. Mandarynki 1 odbyła się inauguracja programu pod hasłem „Jesteś widoczny jesteś bezpieczny”, zorganizowanego przez Samorząd Województwa Mazowieckiego, Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego oraz Zarząd Dzielnicy Ursynów. 

 W spotkaniu uczestniczyli: Robert Kempa Burmistrz Dzielnicy Ursynów oraz Waldemar Przeździęk Zastępca Dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Każdy z uczniów otrzymał prezent: zestaw odblasków w formie zawieszek i opasek. Pracownicy WORD przeprowadzili aktywną lekcję, podczas której uczniowie wykazali się dużą wiedzą dotyczącą bezpiecznego zachowania się w ruchu publicznym. Celem programu, który obejmie wszystkie klasy pierwsze w ursynowskich szkołach podstawowych, jest nie tylko skuteczne uczenie dzieci bezpiecznych zachowań na drodze, ale także zwrócenie uwagi osób dorosłych, opiekujących się dziećmi na problematykę bezpieczeństwa na drogach.




Smród na Kabatach

Krzysztof z Kabat alarmuje: Niebieski dym nad balonem w Kasztanowej Alei. Zapach jak stary silnik. Możemy coś robić z tym?

Tak. Wysyłamy informację do Straży Miejskiej z prośbą o przyjechanie z miernikami poziomu zanieczyszczeń.




Bal przebierańców dla seniorów

I URSYNOWSKI BAL PRZEBIERAŃCÓW dla SENIORÓW został zorganizowany przez Fundację „Kluboteka Dojrzałego Człowieka” przy wsparciu Ursynowskiej Rady Seniorów i współfinansowany ze środków Urzędu Dzielnicy Ursynów m. st. Warszawy.

Bal oficjalnie otworzył burmistrz Ursynowa Rober Kempa wraz z organizatorami Magdą Dąbrowska i Ireną Karpowicz. Bal rozpoczął się pokazem tańca seniorki Krystyny Rudowskiej i młodego tancerza Grzegorza Michrowskiego, mistrzów Polski z 2016r. i wicemistrzów Polski z 2017r. w danej kategorii wiekowej.

W Hali Sportowej UCSiR ,,Hawajska” do tańca na parkiet ruszyło ponad 300 świetnie, pomysłowo przebranych seniorów. Zaczeli studniówkowo od poloneza, potem tango, walc, samba, rumba, lambada. W karnawałowych rytmach wszyscy doskonale się bawili, wypełniając cały parkiet. Wszyscy uczestnicy wykazali się ogromną kreatywnością. Najciekawsze stroje, te które tworzyli sami seniorzy – jak np. wiosna z firanki ozdobiona kolorowymi kwiatami z bibuły zostały nagrodzone statuetkami oraz haftowanymi zakładkami i serwetkami tworzonymi przez seniorki z Kluboteki. Był również konkurs tańca i medale. Wtedy okazało się, że uczestnikami balu są sami młodzi duchem. Grupa 60 + dla której był organizowany bal wykazała się niebywałą kondycją, ruchem, zapałem oraz werwą. Pięknie przygotowana sala, okrągłe stoły, kolorowe światła w połączeniu ze strojami tworzyły klimat karnawału. Wspaniały DJ – wodzirej świetnie poradził sobie z tak roztańczoną kolorową grupą.

Wśród zaproszonych gości byli również Zastępcy Burmistrza Dzielnicy Ursynów: Antoni Pomianowski oraz Rafał Miastowski, przewodnicząca Rady Seniorów Irena Wuttke- Miszczak i przedstawicielka Ursynowa w Warszawskiej Radzie Seniorów Anna Polarczyk.

„Wszystkim WSPANIAŁYM uczestnikom balu dziękujemy za piękne przebrania, za cudowną atmosferę za wspólną zabawę i za to że kolejny raz pokazaliśmy, że potrafimy, chcemy i że jesteśmy pełni zapału i energii do działania. Władzom Dzielnicy Ursynów bardzo dziękujemy za wsparcie. 

ORGANIZATORZY”

źródło: materiały prasowe urzędu dzielnicy Ursynów m. st. Warszawy




Areszt za kradzież z włamaniem

Na wniosek policjantów z Ursynowa oraz tamtejszej prokuratury sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania wobec 31-letniego Roberta D. Mężczyzna był poszukiwany przez ursynowskich policjantów w związku z włamaniem do domu, skąd skradziono sejf z gotówką. Za to przestępstwo 31-latkowi grozi teraz do 10 lat pozbawienia wolności.

Robert D. wpadł podczas kontroli drogowej kiedy jego kolega prowadząc vw golfa przekroczył dozwoloną prędkość o blisko 50km/h. Podczas sprawdzenia w policyjnych bazach danych okazało się, że jeden z pasażerów jest poszukiwany w związku z przestępstwem, do którego doszło na Ursynowie 7 października 2016 roku.

To wtedy doszło do włamania do domu jednorodzinnego, z którego ukradziono sejf z polską i zagraniczną walutą o łącznej wartości 8000 złotych.

O współudział w tym przestępstwie podejrzany jest właśnie 31-latek. Robert D. na wniosek policjantów z Ursynowa oraz tamtejszej prokuratury decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.

źródło: Policja




Rusza FIT 45+!

Nasz popularny wśród mieszkanek program Fit 45+ rusza już niebawem. Zapisy odbędą się już w sobotę 24 lutego. Fitness 45+ jest skierowany do kobiet w wieku 45-65 lat. W programie prowadzone są zajęcia fitness na sali. Zajęcia te odbywają się od poniedziałku do piątku zgodnie z harmonogramem w 20 osobowych grupach.

Już w marcu na uczestniczki programu czeka inaugurujący event fitness, który uroczyście przywita Panie w programie. W grudniu w ramach Mikołajek, wszystkie uczestniczki Fitness 45+ będą mogły spotkać się i podsumować całoroczną pracę. Podczas imprezy będziemy razem ćwiczyć, brać udział w świątecznych konkursach ruchowych i wspaniale się bawić.

A wszystkie te atrakcje są całkowicie bezpłatne! Wystarczy tylko zadzwonić pod wskazany numer telefonu w sobotę 24 lutego 2018 między godziną 9:00 a 15:00. Uwaga: nagranie się na pocztę głosową czy wysłanie SMS nie jest formą zapisania się! Liczba miejsc w grupach ograniczona!

Cykl ćwiczeń zimowo wiosennych potrwa od 1 marca do 17 czerwca. Po wakacyjnej przerwie ruszamy 3 września i trenujemy razem do 16 grudnia. Prosimy zapoznać się harmonogramem zajęć. Następnie wybranie grupy i telefon pod właściwy dla niej numer.

Grupy oznaczone kolorami. Grupy KS 1 oraz KS 2 w poniedziałki ćwiczą w placówce na ul. Kajakowej 12b a we wtorki w SP nr 96 ul. Sarabandy 16/22.

• Szkoła Podstawowa nr 81, ul. Puszczyka 6 – 574 290 623
• Szkoła Podstawowa nr 96, ul. Sarabandy 16/22/ Dzielnicowy Dom
Kultury ul. Kajakowa 12b – 574 290 041
• Szkoła Podstawowa nr 330 ul. Mandarynki 1 – 574 290 026
• Przedszkole nr ul. Warchałowskiego 4 – 731 079 829
• Szkoła Podstawowa nr 303, ul. Koncertowa 4 – 574 290 026
• Szkoła Podstawowa nr 343, ul. Kopcińskiego 7 – 574 290 041

Przypominamy: należy się dodzwonić. Tylko taki zapis się liczy!

Na pierwsze zajęcia należy przyjść z dowodem osobistym. Na miejscu uczestniczki wypełnią oświadczenie o braku przeciwskazań zdrowotnych oraz zapoznają się z regulaminem.

źródło: Soprtowy Ursynow




XI Turniej „FLORET WITOLDA WOYDY”

W 1972 roku, podczas igrzysk w Monachium, Witold Woyda osiągnął największy sukces w historii polskiego floretu – wywalczył dwa złote medale w konkurencji indywidualnej i drużynowej. Od tego czasu indywidualnie krążki we florecie dla biało-czerwonych zdobywały tylko panie. Celem zawodów, które rozegrają się w Arenie Ursynów 10 i 12 lutego, jest pomoc w zmianie tego stanu rzeczy.

Choć Witolda Woydy nie ma już z nami, to jego postać nadal ma szanse inspirować młodych polskich florecistów. Od dziesięciu jedenastu Tomasz Malanowski, prywatnie przyjaciel mistrza, organizuje imprezę w ramach której odbywają się dwa turnieje – indywidualny i drużynowy. Jej celem jest pomoc w rozwoju dyscypliny w naszym kraju oraz zachowanie pamięci o dwukrotnym złotym medaliście igrzysk olimpijskich.

– Od początku całe przedsięwzięcie było pomyślane jako coś co ma się wpisać na stałe do kalendarza Polskiego Związku Szermierczego. I tak się stało. To impreza międzynarodowa i jedyna okazja w roku, żeby aż sześćdziesięciu czterech Polaków wystąpiło w turnieju takiej rangi. Za granicą naszych chłopaków możemy wystawić maksymalnie dwudziestu. – tłumaczył nam Tomasz Malanowski.

Zawody potrafiły przyciągać wiele czołowych reprezentacji kadetów z całego świata. W Arenie Ursynów, miejscu od początku związanych z tą imprezą, zjawiali się już Francuzi, Rosjanie czy Japończycy.

Kogo się więc możemy spodziewać? W tym momencie zgłoszonych zostało jedenaście reprezentacji, między innymi Rosji, Włoch, USA, Izraela czy Egiptu.

– Za wcześnie, żeby zamykać listę, ale w tym momencie mamy już 85 zawodników z 18 krajów i czterech kontynentów! Rekordowa liczba startujących (168 w 2011 roku) nie zostanie zapewne pobita, ale wygląda na to, że po raz pierwszy w historii będziemy gościć florecistów z Argentyny, Monako i Islandii. Oprócz nich przyjazd zapowiadają reprezentacje Belgii, Białorusi, Chorwacji, Czecz, Danii, Irlandii, Włoch, Łotwy, Meksyku, Holandii, Szwecji, Turcji i Stanów Zjednoczonych Ameryki i, rzecz jasna, Polski. A to jeszcze nie koniec zgłoszeń! Być może więc zapowiada się nie najliczniejsze, ale za to najbardziej kosmopolityczne grono w historii naszego turnieju. – skomentował zapytany o startujących Tomasz Malanowski.

10 lutego  (sobota) – XI Turniej O Floret Witolda Woydy

Program:
godz. 8:00 – eliminacje grupowe
godz. 12:30 – eliminacje bezpośrednie
godz. 18:00 – Finał (4 zawodników)
godz. 19:30 – ceremonia wręczenia nagród

Zwycięzca turnieju indywidualnego otrzyma replikę złotego medalu olimpijskiego z igrzysk w Monachium (1972) z autografem Witolda Woydy i pamiątkową inskrypcją oraz floret z klingą pokrytą 24-karatowym złotem.

11 lutego (niedziela) – IX Turniej o Puchar Złotej Drużyny

Program:
8.00 – początek turnieju

Na koniec zapytaliśmy Pana Tomasza o to czy już widać ewentualnych następców Woydy, czy któryś z triumfatorów może powtórzyć sukces patrona zawodów.

– Jest kilku zawodników spośród zdobywców Floretu, którzy już wiele znaczą w młodym pokoleniu florecistów. My, Polacy, najbardziej jesteśmy dumni ze zwycięzcy z 2014 roku Andrzeja Rządkowskiego, który jeszcze w tym samym roku został Mistrzem Świata Kadetów oraz złotym medalistą Letnich Igrzysk Olimpijskich Młodzieży rozgrywanych w Chinach. Rok temu był drugi indywidualnie w Mistrzostwach Europy juniorów i trzeci drużynowo.

Tym goręcej zapraszamy do Areny. Niezależnie czy jesteśmy miłośnikiem floretu czy nie warto przyjść choćby po to, aby przekonać się jak ten sport ogląda się na żywo. Zapewniamy, że szybkość, zwinność i wyczucie dystansu szermierzy, to coś co zrobi wrażenie nawet na laiku.

A kto wie, może wśród oklaskiwanych przez nas młodych sportowców jest przyszła gwiazda światowego floretu?

Do zobaczenia w Arenie!

Wstęp na zawody jest bezpłatny!

żródło: Sportowy Ursynów




Otwarty Ursynów podsumowuje rok działania

Stowarzyszenie Otwarty Ursynów zorganizowało spotkanie członków i sympatyków, podczas którego podsumowało pierwszą rocznicę funkcjonowania. Były wystąpienia, tort, symboliczna lampka szampana. Nie zabrakło poważnych rozmów o Ursynowie i Warszawie. 

Grupa ursynowskich społeczników 8 stycznia zeszłego roku założyła Stowarzyszenie Otwarty Ursynów. Data powstania stowarzyszenia zbiegła się z symboliczną – 40 rocznicą wręczenia kluczy do mieszkań pierwszym mieszkańcom Ursynowa. Podczas spotkania przewodniczący organizacji Piotr Skubiszewski przypomniał, że ideą powołania stowarzyszenia była bogata historia oddolnych inicjatyw społecznych na Ursynowie oraz chęć budowania świadomości obywatelskiej i wspólnoty.

Piotr Skubiszewski wymienił główne działania podejmowane w minionym roku przez stowarzyszenie, do których należą m.in.:

  • zaangażowanie się w budżet partycypacyjny poprzez  złożenie w dwóch ostatnich edycjach około 40 projektów, w tym bardzo pozytywnie ocenianych przez mieszkańców projektów doświetlenia przejść dla pieszych,
  • organizowanie spotkań z mieszkańcami w ramach tzw. grup sąsiedzkich,
  • społeczna aktywizacja mieszkańców dla wspólnego dobra, jak np.  akcja oddawania krwi, czy akcja sprzątania tzw. Parku Polskich Wynalazców przy ul. Szolc-Rogozińskiego,
  • działania na rzecz poprawy estetyki ursynowskich trawników poprzez zinwentaryzowanie tzw. przedeptów i przekazanie burmistrzowi dzielnicy mapy około 70 przedeptów z prośbą o podjęcie działań  w celu ich zamiany na chodniki lub trawnik,
  • zbieranie na Dniach Ursynowa podpisów pod petycją „Chcemy fontanny pod Kopą Cwila”oraz podjęcie działań, by pod Kopą powstał park z fontanną,
  • podjęcie działań na rzecz zrównoważonego transportu, polepszenia bezpieczeństwa na drogach, mobilności i ładu przestrzennego,
  • zaangażowanie w sprawę przeniesienia„Bazarku na Dołku” do innej lokalizacji niż w okolice ul. Polaka,
  • wyrażenie sprzeciwu przeciwko zmian nazw czterech ulic: ZWM, Kulczyńskiego, Wasilkowskiego i Służby Polsce,
  • podjęcie działań ws. zainstalowania filtrów w tunelu Południowej Obwodnicy Warszawy; inicjatywa zawarcia paktu ponad podziałami w tej sprawie; przedstawienie pakietu „Darmowy bilet POW” dla mieszkańców Ursynowa oraz budowy P+R na Kabatach i polepszenia polityki informacyjnej dot. POW,
  • zaangażowanie w sprawę „Belgradzka-bis” i podjęcie działań na rzecz niebudowania czteropasamówki jako drogi donikąd oraz w sprawę zapewnienia mieszkańcom Kazury dobrej organizacji ruchu w związku z budową żłobka. Otwarty Ursynów konsekwentnie podejmuje działania, aby nie zabudowywano „Placu Wielkiej Przygody”,
  • złożenie w Sejmie, wspólnie z prof. Lechem Królikowskim, propozycji zmian w ustroju m.st. Warszawyna rzecz zwiększenia podmiotowości dzielnic i ich kompetencji dla ułatwienia realizacji zadań,
  • zapowiedź budowania programu „Ursynów 2030″, jako inwestycja w przyszłość Ursynowa i poruszanie ważnych dla mieszkańców tematów: rola reklamy w mieście, budowa boiska pełnowymiarowego, zadaszenia nad stacjami metra, budowa drugiej nitki drogi rowerowej na al. KEN, udostępnienie części Parku Natolińskiego, czy też wydłużenie godzin pracy urzędu dzielnicy w niektóre dni.

Podczas rocznicowego spotkania głos zabrał również prof. Lech Królikowski, varsavianista, burmistrz Mokotowa 1990-1992 oraz przewodniczący Rady Dzielnicy Ursynów w latach 2010-14. Przedstawił on historię zmian ustroju Warszawy, wskazał największe jego słabości oraz przedstawił proponowane przez stowarzyszenie zmiany.

W stowarzyszeniu działają m.in.: Krzysztof Bendkowski, Sławomir Boksz, Agnieszka Dominiak, Bartosz Dominiak, Piotr Gąsowski, Cezary Holdenmajer, Jakub Jędras, radni Leszek Lenarczyk i  Paweł Lenarczyk, Sławomir Litwin, Dariusz Krupiński-Strojewski, Krzysztof Schnitzer, Jakub Skrzypczyński, Piotr Skubiszewski, Tomasz Skorupski, Danuta Turkiewicz oraz Alicja Zawgorodna.




Samochód koncepcyjny Nissan Xmotion łączy technologię z japońską sztuką

  • Oszałamiająca sylwetka samochodu akcentuje wyrazisty, dynamiczny wygląd, w tym unikatowe elementy nadwozia w kształcie litery U oraz odważnie przemodelowaną kratę wlotu powietrza w kształcie litery V
  • Stylistyka wnętrza nawiązuje do japońskiego krajobrazu i korzeni Nissana, jednocześnie zapowiadająć erę połączonych, autonomicznych samochodów oferowanych przez Nissan Intelligent Mobility

Nowy samochód koncepcyjny Nissan Xmotion powstał na bazie długiej historii rewolucyjnych crossoverów i SUV-ów marki, w tym również niedawno wprowadzonych modeli Nissan Kicks i Rogue Sport. Xmotion stanowi designerskie odkrycie, które może przerodzić się w kolejny przełomowy model kompaktowego SUV-a.

Samochód koncepcyjny Xmotion, który został zaprezentowany na targach motoryzacyjnych 2018 North American International Auto Show, ma cechy bardzo nawiązujące do tradycyjnego SUV-a – wysoką sylwetkę, funkcjonalne proporcje, masywne błotniki oraz felgi i opony przeznaczone do jazdy w każdym terenie. Xmotion („cross motion”), jak sama nazwa wskazuje, krzyżuje ze sobą japońską kulturę i tradycyjne rzemiosło z praktycznością w amerykańskim stylu i technologią nowej generacji – Nissan Intelligent Mobility.

Xmotion to  doskonały przykład na to, że pozornie odmienne elementy mogą zyskać na sile i przekazie dzięki ich umiejętnemu połączeniu – powiedział Alfonso Albaisa, starszy wiceprezes ds. globalnego projektowania w Nissan Motor Co., Ltd. – Inspiracje do stworzenia Xmotion wywodzą się z japońskiej estetyki oraz technik przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Jednocześnie osiąga nowoczesne cele, które będą wymagane przez kierowców w nadchodzącej erze połączonych, autonomicznych crossoverów.

Geneza

SUV-y zasadniczo są amerykańskim wynalazkiem, w założeniu opracowanym dla rodzin, dla których zwykły sedan jest za ciasny. W dużej mierze nadal posiadają one „zachodni” i utylitarny charakter, który stwarza wrażenie braku różnorodności i wyrafinowania.

Globalny zespół projektowy Nissana zajmujący się samochodem koncepcyjnym Xmotion chciał wnieść coś nowego do tego segmentu poprzez wykorzystanie japońskiego dziedzictwa i estetyki Nissana,  przygotowując się jednocześnie do stworzenia nowego, motoryzacyjnego świata napędzanego przez autonomiczne technologie.

Celem było umożliwienie łączenia przeciwstawnych idei i cech. Rezultatem jest pojazd, który jest zarazem cichy, ale i dynamiczny, spokojny, ale i pełen emocji, wyrafinowany, ale i  wytrzymały.

Zespół, który podjął to wyzwanie, znalazł inspirację w japońskim poczuciu estetyki, ale też tamtejszej architekturze, tradycyjnym rzemiośle i krajobrazie – takim jak widok góry Fuji pośród nowoczesnej, miejskiej architektury Tokio.

Aby lepiej zrozumieć tradycyjne rzemiosło, ducha, techniki i materiały, które zostały zawarte w samochodzie, członkowie zespołu projektowego odwiedzali muzea rzemieślnicze, a nawet spędzali czas z mistrzami stolarstwa i rzeźbiarstwa specjalizującymi się w budowie sanktuariów i świątyń.

Sylwetka Nissana Xmotion: potężna, ale wyrafinowana

Samochody koncepcyjne są spojrzeniem w przyszłość, sposobem na snucie trójwymiarowych marzeń, oknem na świat następnej generacji crossoverów i SUV-ów Nissana. Nadwozie samochodu koncepcyjnego Xmotion charakteryzuje się odważnymi proporcjami – projektanci nazywają to „celową siłą”.

Nadwozie wyraźnie wskazuje na wysoki poziom ochrony wnętrza pojazdu oraz pasażerów. „Zewnętrzna” strona samochodu koncepcyjnego Xmotion jest ochronnym pancerzem – opartym na solidnym fundamencie i otaczającym wnętrze pojazdu – który jest eksponowany na wysokości przedniego i tylnego dolnego zderzaka oraz bocznych progów, co podkreśla jego jego faktyczną wytrzymałość.

Sylwetka koncepcyjnego Nissana Xmotion jest bardzo dynamiczna i zwarta. Masywne błotniki o płynnej linii są pełne emocji, a jednocześnie odznaczają się dużym wdziękiem – wyjaśnia Albaisa. – Właśnie na tym polega różnica między prezentowaną stylistyką a konwencjonalnymi SUV-ami tworzonymi na wzór zachodni. Samochód koncepcyjny Xmotion łączy w sobie cichą dynamikę oraz świeżość, dzięki czemu w rezultacie prezentuje się wyjątkowo.

Język stylistyki Nissana wyższego poziomu

Przyglądając się pierwszy raz nowemu samochodowi koncepcyjnemu Xmotion, natychmiast można rozpoznać charakterystyczne cechy stylu Nissana – wyrazistą osłonę chłodnicy, przód pojazdu oraz reflektory w kształcie bumerangu.

Krata wlotu powietrza w kształcie litery „V”, stanowiąca kluczowy element cieszącej się powszechnym uznaniem trzeciej generacji crossovera Nissana Murano, została dopracowana i zaadaptowana do prawie wszystkich obecnych modeli Nissana – w unowocześnionej, bardziej przestrzennej odsłonie. W Xmotion została jeszcze bardziej zmodernizowana – jest szersza, głębsza i bardziej wyrazista niż kiedykolwiek wcześniej. Ta nowa forma zainspirowała nawet samą nazwę samochodu koncepcyjnego Xmotion i wyznaczyła drogę w nadchodzącej produkcji crossoverów oraz SUV-ów na kolejną dekadę.

W połączeniu z wyrazistym kształtem i indywidualnością, nowa konstrukcja kraty wlotu powietrza zawiera poziome elementy zainspirowane japońską architekturą i wykonane w formie zdecydowanych kształtów, o głębokim węglowym kolorze i wykończeniu w wysokim połysku.

Motyw o ostrych krawędziach nawiązuje do zawartej w Xmotion interpretacji słynnych „bumerangowych” reflektorów Nissana, które przypominają stalowe ostrza. Reflektory oferują wszystkie funkcje w ramach jednego modułu – światła drogowe, światła mijania, kierunkowskazy i światła pozycyjne. Intensywność i kolor świateł zależy od pełnionej funkcji.

Stylistyka tylnych świateł została zainspirowana kumiko, japońską techniką misternego łączenia drewnianych elementów. W rzeczywistości struktura świateł jest optyczną iluzją stworzoną w ramach technologii holograficznej.

Boczne linie samochodu koncepcyjnego Xmotion w kształcie litery „U” podkreślają bryłę nadwozia, zapewniając jednocześnie płynny, nieprzerwany wizualny przebieg sylwetki od przednich do tylnych błotników. Ta sekcja jest bardzo wyrazista, ale została poprowadzona w łagodny, subtelny sposób.

Bok nadwozia w kształcie litery „U” stanowił duże wyzwanie podczas przechodzenia z jednej powierzchni na drugą z jednoczesnym zachowaniem kształtu. Aby uzyskać ten efekt, musieliśmy dużo próbować na glinianych modelach – wyjaśnia Albaisa.

Rzeźbiarska prostota nadwozia samochodu koncepcyjnego Xmotion kontrastuje ze wzmocnionymi metalowymi felgami oraz oponami przystosowanymi do jazdy po szosie i bezdrożach. Podobnie jak pozostałe elementy pojazdu, koła i uniwersalne opony współistnieją jako jedna całość, przy czym bieżnik opony jest fizycznie laminowany na 21‑calowych felgach ze stopów metali lekkich. Sprawia to, że opony stają się częścią koła, powodując, że felgi nachodzące na oponę wyglądają na większe niż w rzeczywistości. Opony, opracowane we współpracy z firmą Michelin, umożliwiają kontynuację jazdy po przebiciu (ang. run-flat).

Układ wnętrza „4+2”

Podobnie jak w przypadku nadwozia Xmotion, inspirację wnętrza stanowi współistnienie tradycyjnych japońskich elementów z futurystycznymi technologiami. Projektanci odwołali się do tradycyjnych technik budowlanych, rzemiosła i materiałów, ale zastosowali je w ramach nowoczesnego, estetycznego wzornictwa.

Dzięki dużemu rozstawowi osi, z wypchniętymi maksymalnie na zewnątrz felgami i oponami, koncepcyjny Nissan Xmotion proponuje niestandardowe rozmieszczenie pasażerów w konfiguracji „4+2”. Trzy rzędy pojedynczych siedzeń umożliwiają idealną przestrzeń dla dwóch osób, kolejnych dwóch osób oraz dwójki dzieci lub zwierząt w trzecim rzędzie.

– Wyobrażamy sobie, że ten samochód jest niezwykle funkcjonalnym SUV-em codziennego użytku, którym można jeździć każdego dnia, jednocześnie zabrać rodzinę i przyjaciół do parku narodowego lub innego miejsca wypoczynku – powiedział Albaisa.

Aby zmieścić dodatkowy rząd siedzeń, Xmotion wyposażono w chowany „bagażnik dachowy”. Konstrukcja jest na tyle aerodynamiczna i elastyczna, że umożliwia przewożenie różnych bagaży lub sprzętu sportowego.

Krajobraz z mostem

Inspiracją przy projektowaniu wnętrza był japoński krajobraz. Podłoga reprezentuje rzekę, a konsola środkowa pełni rolę mostu, łączącego przód i tył kabiny.

Konsola, serce całego wnętrza, wykorzystuje jedną z wielu tradycyjnych japońskich technik łączenia drewna konstrukcyjnego, kanawa tsugi. Technika ciesielska, stosowana podczas budowy świątyń i sanktuariów, nie wymaga stosowania gwoździ ani kleju i słynie ze swojej wytrzymałości oraz trwałości.

W podobny sposób opracowano panel, który stanowi nowoczesną interpretację tradycyjnego stolarstwa kigumi. Wykorzystując konstrukcję kigumi na panelu i konsoli, wnętrze Xmotion oferuje solidny szkielet, zapewniając poczucie siły i zaufania, którego oczekują pasażerowie przebywający w samochodzie.

Szczególną uwagę zwrócono na kształt słojów, fakturę, a nawet zapach naturalnego drewna, tak aby wygląd i odczucie sugerowały, że cały panel i konsola zostały wycięte z jednego japońskiego drzewa cedrowego. W ramach oszczędności zasobów, wygląd litego drewna otrzymano w wyniku zastosowania oryginalnego forniru, uzyskanego z jednego drzewa wyselekcjonowanego spośród lasów prefektury Yamagata w północnej Japonii.

Nawet zagłówki siedzeń zostały zainspirowane kunsztem stolarskim kumiko. Nie tylko zapewniają one wymagane podparcie, ale również idealnie spajają wnętrze. Dzięki konstrukcji zagłówka, pasażerowie siedzący z tyłu mogą podziwiać inne wzory, gdy patrzą na zagłówek pod różnymi kątami. Zastosowano szkarłatno-czerwony lakier, który został opracowany z myślą o japońskiej kolorystyce.

Siedzenia są jak statki, które wolno podróżują z nurtem wody. Na podłodze utworzyliśmy wzór, który pasażerom będzie przypominał fale – powiedział Albaisa. – W trzecim rzędzie siedzeń ukryto krajobraz, ujawniający się, gdy drzwi są otwarte – wtedy dyskretnie wyłania się góra Fuji.

Na konsoli znajduje się przyrząd zwany „lewitującym asystentem”, który wykrywa ruch pasażerów. Wyposażono go w czujnik ruchu, aby skanować ruchy dłoni pasażerów w celu obsługi systemu multimedialnego, jak również ogrzewania, wentylacji oraz klimatyzacji.

Kolory przeszłości i przyszłości

Tak jak w przypadku innych aspektów koncepcyjnego Nissana Xmotion, starannie rozważono także i zastosowanie kolorów, aby połączyć tradycję i nowoczesność. Na zewnątrz zdecydowano się na zastosowanie dwóch kolorów. Opracowano specjalny odcień srebrnego koloru, który przypomina pewter (cynołów), bardzo twardy, a jednocześnie kowalny stop stosowany w Japonii do precyzyjnej i szczegółowej obróbki ręcznej. Ten kolor doskonale oddaje różne kształty i kontury nadwozia, a także kolorystykę i strukturę materiałów użytych w  Xmotion. Felgi mają strukturę sugerującą ręczne wykończenie metalu.

Wewnętrzne elementy konstrukcyjne, takie jak przednie i tylne dolne zderzaki, boczne progi i nadkola, są pokryte tkaniną z włókna węglowego wytwarzaną w dzielnicy Nishijin w Japonii, znanej z tradycyjnych szlachetnych tekstyliów do produkcji kimon i tkanin obiciowych – zapewniając unikalną fakturę i poczucie wytrzymałości. Pomysł na tkanie włókna węglowego w tradycyjne japońskie wzory stanowi uhonorowanie tradycji z wykorzystaniem bardzo nowoczesnego materiału.

Ponadto zewnętrzne elementy nadwozia koncepcyjnego Xmotion zawierają subtelne szkarłatne akcenty, które podkreślają energię i siłę.

Wewnętrzna paleta kolorystyczna obejmuje kolory reprezentujące Japonię – czerwony i biały – oraz odrobinę czerni, która symbolizuje nowoczesną technologię. Kolory wnętrza stopniowo przechodzą od bieli i szarości z drobnymi czarnymi akcentami z przodu do czerwieni z tyłu samochodu.

Zamsz z nadrukiem i laserowymi wytłoczeniami jest chętnie stosowany w całym wnętrzu, aby zapewnić komfort i spokój. Wewnątrz samochodu zastosowano również akcenty z włókna węglowego tkanego według wzoru Nishijin.

Kolorystyka wnętrza została zainspirowana pojęciem utsuroi lub „stopniowego przejścia” – z tradycyjnym mieszaniem czerwieni. Biel oznacza czystość, schludność i prostotę, natomiast szkarłatna czerwień dodaje przestrzeni, blasku, siły i energii.

Bardzo przyjazny graficzny interfejs użytkownika

Interfejs człowiek-maszyna (HMI) samochodu koncepcyjnego Xmotion, tak jak sama konstrukcja samochodu, jest bardzo prosty. Na przykład przełączenie z trybu jazdy ProPILOT na ręczny tryb jazdy i vice versa można wykonać przy użyciu asystenta PD, który znajduje się na kontroli środkowej oraz na kierownicy.

Koncepcyjny Xmotion jest również wyposażony w siedem ekranów. Trzy główne ekrany oraz skrajne: lewy i prawy, znajdują się na całej szerokości panelu oprzyrządowania. Na suficie i na ekranie konsoli środkowej znajduje się również „cyfrowe lusterko wewnętrzne”.

Ekrany oraz system multimedialny mogą być sterowane przy użyciu gestów oraz ruchów oczu. Intuicyjny system sterowania oraz poleceń głosowych umożliwia kierowcy skupienie się na prowadzeniu samochodu, pomagając uzyskać dostęp do różnych funkcji w inteligentny, łatwy i bezpieczny sposób.

„Lewitujący koi” – wirtualny osobisty asystent

Uruchomienie samochodu koncepcyjnego Xmotion jest możliwe po uwierzytelnieniu przy użyciu linii papilarnych. Gdy kierowca dotknie obszaru uwierzytelniania na górze konsoli, rozpoczyna się sekwencja otwierająca, która aktywuje wirtualnego, osobistego asystenta, wyglądem przypominającego japońską rybę koi.

Koi przeskakuje na główny ekran. Po nawiązaniu połączenia ze smartfonem kierowcy system nawigacji automatycznie rozpoznaje miejsce docelowe oraz inne przydatne informacje, takie jak warunki pogodowe, preferowaną muzykę oraz informacje dotyczące systemu pojazdu. System nawigacji rozpoznaje otaczające „informacje” podczas jazdy.

Na przykład w trybie autonomicznej jazdy, podczas zmiany pasów ruchu lub wyprzedzania innych pojazdów, wirtualny osobisty asystent odbierze inne ważne informacje dotyczące obiektów znajdujących się w pobliżu. W ten sposób koi pełni funkcję nawigatora, który łączy człowieka z maszyną.

Samochód koncepcyjny Xmotion wykorzystuje również system monitorowania z użyciem kamer zamiast tradycyjnych zewnętrznych lusterek i wyświetla obrazy oraz inne informacje na skrajnych ekranach. System wykrywa i monitoruje inne pojazdy wokół Xmotion.

Samochód posiada piękny, wyjątkowy graficzny interfejs użytkownika (GUI), który opracowano z myślą o pasażerach – prezentując osobliwy przestrzenny świat z cyfrową precyzją – powiedział Albaisa. – Udostępnia on użytkownikowi, zarówno kierowcy jak i pasażerom, potężną technologię. Dzięki niemu życie staje się prostsze, a podróż jest bardziej ekscytująca i przyjemna.

Samochód koncepcyjny Xmotion – gotowy na debiut na międzynarodowej arenie

Koncepcyjny Nissana Xmotion łączy japońskie korzenie Nissana z bogatym dziedzictwem. To nowe dzieło, który chyli czoła przed tymi, którzy odeszli dawno temu. Jego stylistyka oraz technologie Nissan Intelligent Mobility zdecydowanie odnajdą się w przyszłości.

Postrzegamy Nissana oraz samochód koncepcyjny Xmotion jako celebrowanie każdego dnia życia, jakby każdy dzień był wyjątkowy. Mamy nadzieje, że osoby, które będą miały okazję obejrzeć samochód na targach na całym świecie, będą miały takie same odczucia – stwierdził Albaisa.

 

Koncepcja   Xmotion – główne dane
Całkowita długość 180,7 cala (4590 mm)
Całkowita szerokość 76,4 cala (1940 mm)
Całkowita wysokość 66,9 cala (1700 mm)
Rozstaw osi 109,6 cala (2785 mm)
Napęd Inteligentny napęd na wszystkie koła
Felgi 21-calowe
Opony Średnica 780 mm
Kabina 3 rzędy, 6 pasażerów (trzy rzędy po dwa siedzenia)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nissan Motor Co., Ltd.




Zaczynamy GP w bieganiu

W sobotę 10 lutego o godz. 11:00 w Lesie Kabackim ruszy pierwszy pierwszy z ośmiu biegów zaplanowanych na rok 2018 kolejnej odsłony Grand Prix Ursynowa w bieganiu. Trasa 10 km biegu prowadzi ścieżkami Lasu Kabackiego, który jest rezerwatem krajobrazowym.

Wszyscy chętni, którzy biorą udział w biegu pierwszy raz, zapisują się na stronie (zakładka zapisy), opłata i odbiór numeru startowego w dniu zawodów.

Miejscem startu jest polana na tyłach hipermarketu Tesco na Ursynowie, obok zajezdni Technicznej Metra Warszawskiego. Biuro zawodów czynne będzie od godz 9:30.

Start dla wszystkich Pań oraz zawodników, którzy biegają dystans 10 km ponad 60 minut o godzinie 11:00 (panowie proszeni są o podanie swojego numeru startowego w punkcie pomiaru czasu na linii startu). Start panów o godzinie 11:10.

Do biegania w Grand Prix Warszawy– Ursynów 2018 w Lesie Kabackim zachęcają, Urząd Dzielnicy Warszawa Ursynów i organizator ActiveSports.

źródło: Sportowy Ursynów




Utrudnienia w kursowaniu linii M1

Z przyczyn technicznych występują utrudnienia w kursowaniu metra linii M1.

Pociągi kursują na trasie skróconej Młociny – Wilanowska.

Zamknięte zostały stacje Kabaty, Natolin, Imielin, Stokłosy, Ursynów, Służew.

Uruchomiona została zastępcza linia autobusowa Z kursująca na trasie:

Metro Kabaty – al. KEN – al. Harcerzy Rzeczypospolitej – Rolna – al. Wilanowska – Metro Wilanowska

źródło: ZTM Warszawa




Korzyść dla pracownika, czystsze powietrze dla Warszawy

Każdy pracodawca może wspierać proekologiczne postawy osób zatrudnionych w jego firmie, może także wyróżniać się troską o swoich pracowników. Wystarczy nawiązać z Zarządem Transportu Miejskiego współpracę w zakresie dofinansowania zakupu biletów komunikacji miejskiej.

Dla Zarządu Transportu Miejskiego jednym z najważniejszych zadań jest promowanie korzystania z Warszawskiego Transportu Publicznego. Ma to wymiar proekologiczny: im więcej osób przesiądzie się z samochodów do autobusów, tramwajów, metra lub pociągów, tym mniej aut wyjedzie na warszawskie ulice. A to oznacza czystsze powietrze, mniej hałasu i mniej zatłoczone ulice.

Zarząd Transportu Miejskiego zachęca wszystkich pracodawców, bez względu na liczbę zatrudnionych osób, do skorzystania z oferty dofinansowania zakupu biletów długookresowych komunikacji miejskiej. Bilety dla pracowników mogą być kodowane na Warszawskiej Karcie Miejskiej w biurze ZTM, w Punktach Obsługi Pasażerów ZTM lub w siedzibie firmy. Można także zamówić unikalną kartę według projektu pracodawcy, dzięki czemu każdy pracownik będzie posługiwał się kartą miejską z logo firmy lub innym wzorem – karta może się w ten sposób stać nośnikiem reklamowym dla produktu lub usługi.

Dofinansowanie do zakupu biletów będzie cennym i użytecznym bonusem, dzięki któremu pracownicy odczują, że są ważnym ogniwem w strukturze organizacyjnej. Zaangażowanie pracowników zostanie docenione, a jednocześnie spowoduje, że zespół będzie chętniej utożsamiał się z firmą, w której można liczyć na dodatkowe przywileje.

Bilety dla pracowników sprzedawane są po cenach zgodnych z taryfą przewozową, zatem nie jest to „oferta zniżkowa” dla pracodawców. Przedsiębiorca sam decyduje, na jakim poziomie dofinansuje zakup karty. Płatność regulowana jest na podstawie faktur wystawionych na firmę, która we własnym zakresie dokonuje rozliczenia z pracownikiem.




Postępownie środowiskowe w sprawie betoniarni wznowione

BOŚ wznowił postępowanie środowiskowe ws.betoniarni!!! Wspaniała wiadomość dla mieszkańców Zielonego Ursynowa, zwłaszcza Krasnowoli i Grabowa. Pierwszy etap naszych działań zakończony sukcesem, działamy dalej!!!

źródło: Kinga Sydrych-Stolarek, facebook, zdjęcia od burmistrza dzielnicy Ursynów, Robert Kempa (facebook)

 




Emilewicz: jakość powietrza w miastach poprawi się w ciągu pięciu lat

Zakładamy, że dzięki wdrożeniu norm dla paliw stałych i wsparciu najbardziej potrzebujących rodzin w termomodernizacji ich domów, w ciągu pięciu lat odczujemy poprawę jakości powietrza w polskich miastach – mówi PAP minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.  „Zakładamy, że przy wdrożeniu wielu instrumentów – z jednej strony norm dla paliw stałych, z drugiej strony programu osłonowego i pomocowego dla osób najbardziej potrzebujących – w horyzoncie pięciu lat będziemy mogli odczuć poprawę jakości powietrza w miastach” – powiedziała minister, pytana, kiedy zaczniemy oddychać lepszym powietrzem.

Przypomniała, że rozporządzenie o standardach emisyjnych dla kotłów, przygotowane pod jej kierunkiem jeszcze w Ministerstwie Rozwoju, weszło w życie 1 października ub.r. „To rozporządzenie wyklucza możliwość sprzedaży tzw. kopciuchów. Tych kotłów, którymi ogrzewa się ponad 70 proc. domów indywidualnych w Polsce, w których można palić śmieciami, fatalnej jakości paliwem, co jest powodem złej jakości powietrza w Polsce” – wskazała Emilewicz.

Jak zapowiedziała, ustawa o jakości paliw stałych najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu trafi do pod obrady rządu. „To jest ustawa, która eliminuje z rynku sprzedaży indywidualnej muły i flotokoncentraty. A zatem te odpady węglowe, które wylatują z komina w postaci pyłu, który następnie ląduje w płucach naszych dzieci” – opisywała.

Jednocześnie – zaznaczyła szefowa MPiT – jej resort zdaje sobie sprawę z tego, że problem jakości powietrza w Polsce „to jest także problem biedy, ubóstwa i wykluczenia”. „Wiele osób w Polsce pali byle czym, nie dlatego, że ma taką fanaberię, ale dlatego, że ich nie stać na lepszej jakości paliwo. Dlatego premier Morawiecki, jako minister finansów pod koniec ubiegłego roku przeznaczył 180 mln zł na fundusz termomodernizacji – pilotażowy program ocieplenia domów dla tych, których nie stać, aby te domy sobie ocieplić. Nie stać ich na dobrej jakości kocioł, ani na dobrej jakości paliwo. Te środki zostaną uruchomione w tym roku, aby w wybranych miastach z listy 33 najbardziej zanieczyszczonych , rzeczywiście poprawić jakość termiczną domów osób najuboższych” – tłumaczyła Emilewicz.

Jak poinformowała, pilotaż obejmie dwa województwa: Małopolskę i Śląsk. „Tam mamy najgorszą jakość powietrza i tam też najwięcej ludzi mieszka w domach indywidualnych. W Małopolsce to 564 tysięcy, a na Śląsku 547 tysięcy. Szacunkowo możemy powiedzieć, że 15 proc. z tego stanowią osoby, które nie są w stanie bez wsparcia państwa rozwiązać tego problemu – wyjaśniła minister.

Jak podsumowała: „Program walki ze smogiem to z jednej strony standardy emisyjne, jakość paliw stałych. Ale równolegle duży program pomocowy dla ubogich, wykluczonych energetycznie po to, aby mogli korzystać z atrakcyjnych dla nich taryf opłat za ciepło, ale także, żeby poprawić ich warunki bytowe. Nasz program ma w 100 proc. pomóc najbardziej potrzebującym wymienić ich kotły i ocieplić budynki”.

„Z całą pewnością możemy dziś powiedzieć, że państwo polskie stać na to, aby poprawić jakość życia tym osobom i temu służyć ma Program Czyste Powietrze” – dodała Jadwiga Emilewicz.

Pytana o kryteria, na podstawie których będzie udzielane wsparcie w zakresie termomodernizacji, odpowiedziała, że resort kończy prace w tej sprawie. „W ostatnich dniach odbyło się bardzo ważne spotkanie podsumowujące ten temat. Obecni byli przedstawiciele Banku Światowego, Komisji Europejskiej, naszego resortu, Ministerstwa Energii. Całościowy raport przedstawimy pod koniec marca. To pozwoli uruchomić środki i stworzyć regulacje prawne, które umożliwią Ministerstwu Energii przygotowanie specjalnych taryf dla osób wykluczonych energetycznie. Ale także skłonić województwa do tego, by z regionalnych programów operacyjnych wspierały najuboższych” – wskazała.

Emilewicz podkreśliła zarazem, że „problem jakości powietrza to jest rzeczywiście śmiertelnie poważny problem, +śmiertelnie+ – nie w przenośni”. „Jeśli popatrzymy na statystyki, które mówią w sposób jednoznaczny, że w Polsce z powodu jakości powietrza umiera rok do roku 40 tys. Polaków, to jest wielokrotnie więcej niż w wypadkach komunikacyjnych. To jest tak, jakby w ciągu jednego roku zniknęło z mapy Polski takie miasto, jak Kutno czy Ciechanów” – argumentowała.

Według niej problem smogu skoncentrowany jest w kilku obszarach w Polsce. „Ale nie są to pojedyncze miasta. Jeśli popatrzymy na raport Światowej Organizacji Zdrowia, w którym na 50 najbrudniejszych miast w Europie 33 to miasta w Polsce. A nawet jeszcze gorzej: w pierwszej dziesiątce siedem miast to polskie miasta, z których jedno jest naszym znanym uzdrowiskiem, to jest już ostatni dzwonek, by zająć się tym problemem. Jesteśmy pierwszym rządem, który systemowo podszedł do tego problemu. Zdefiniował go i wskazał, które organy i instytucje powinny ze sobą zacząć współpracować” – mówiła minister.

„Od początku mówiliśmy, że tego problemu nie da się rozwiązać jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – w jednym sezonie grzewczym. I nie da się tego zrobić bez współpracy rządu i samorządu” – uzupełniła.

Zapytana o możliwość podłączenia osiedli domków np. w granicach Warszawy do miejskiego ciepła, Emilewicz przypomniała, że w Programie Czyste Powietrze zawarto rekomendację, by miasta jak najwięcej swoich mieszkańców przyłączały do ciepła systemowego.

Jak jednak zaznaczyła, w skali całego kraju nie jest to proste do wykonania.

„Polska jest szczególnym przykładem na mapie Europy. Populacyjnie najwięcej Polaków w porównaniu z innymi państwami Europy mieszka w domkach jednorodzinnych. Przy czym w naszym kraju bardzo często nie jest to wskaźnik statusu społecznego. Mieszkamy często w domach zbudowanych na działkach odziedziczonych po rodzicach, budynkach zbudowanych w latach 80. z pustaków produkowanych metodą przydomową. A jednocześnie jest to bardzo rozproszone budownictwo. To też jest bardzo ważna różnica, która nas odróżnia np. od takich państw jak Francja czy Włochy. Przez to m.in. przyłączanie się do ciepła systemowego nie jest proste. Razem z ciepłownikami przygotowaliśmy analizę – okazało się, że przyłączenie całej Polski do ciepła systemowego byłoby długotrwałe i niezwykle kosztowne” – tłumaczyła.

Jadwiga Emilewicz, Sekretarz Stanu Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii

„Np. w Warszawie w ciągu roku przyczyną smogu jest komunikacja, ale w sezonie grzewczym, gdy panują mocne mrozy, miasto zatruwa +obwarzanek+, który pali w domowych paleniskach. Nie jest łatwo przypiąć gminy, które znajdują się w odległości 20-30 km od centrów miast, do ciepła systemowego” – wyjaśniła.

„Problem smogu nie ma koloru politycznego, on ma tylko fatalny zapach i skład chemiczny” – konkludowała Jadwiga Emilewicz. (PAP)




Światła na KEN?

Do końca 2018 roku na każdym przejściu w al. KEN ma zostać zamontowana sygnalizacja świetlna. – Potwierdzam, że w planach mamy budowę sygnalizacji świetlnej na wszystkich przejściach dla pieszych w ciągu alei KEN od Doliny Służewieckiej do Wąwozowej – mówi Karolina Gałecka, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich. Co o tym myślicie? Piszcie na kontakt@ursynow.tv