Betoniarnia na Zielonym Ursynowie? No pasaran!

W sieci aż zahuczało od informacji o betoniarni projektowanej w rejonie ulicy Pląsy na przeciwko bazy DHL. Zaślepiony w nienawiści do mojej osoby redaktor ursynowskiego internetowego tabloidu znalazł już winnych pisząc z gorliwością młodego czekisty: „uchwalony w 2014 roku plan miejscowy, pozwala na zlokalizowanie zakładów przemysłowych wokół terenów mieszkaniowych. Czy ówczesnemu zarządowi Ursynowa oraz radnym ursynowskim i miejskim, którzy uchwalali ten projekt zabrakło wyobraźni? Najwyraźniej.”

Obecny burmistrz Ursynowa, który niemal zawsze wie wszystko najlepiej, w tej sprawie zdaje się być wyjątkowo niedoinformowany i nie jest tym razem mądrzejszy od mieszkańców informując na łamach lokalnego informatora, że „nie jest zaznajomiony ze sprawą” i dodając, że jeśli wszystko będzie zgodne z prawem, to organ architektoniczno-budowlany (czyli Wydział Architektury w urzędzie dzielnicy) nie może odmówić wydania pozwolenia na budowę.

Uporządkujmy fakty

Po pierwsze miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Zachodniego Pasma Pyrskiego w rejonie ulicy Krasnowolskiej, w którego obszarze planowana jest betoniarnia został uchwalony nie w 2014 r. a w 2010 r. Tym samym zasadne jest pytanie o wyobraźnię władz dzielnicy i miasta, ale nie tych które chciałby uwikłać redaktor ursynowskiego internetowego tabloidu, bowiem, po drugie, burmistrzem dzielnicy była wówczas Urszula Kierzkowska (PO), a wiceburmistrzem odpowiedzialnym za architekturę i budownictwo był Piotr Zalewski (PO), który nomen omen obecnie też jest wiceburmistrzem Ursynowa odpowiedzialnym za … Architekturę, Budownictwo, Infrastrukturę i Ochronę Środowiska (sic).

Po trzecie, miejscowe plany zagospodarowania są uchwalane przez radnych m.st. Warszawy a radni dzielnicy jedynie je niewiążąco opiniują. Wtedy kiedy przystąpiono do uchwalenia planu (2006), wyłożono plan (2009) i uchwalono plan (2010) dzielnicą, ale przede wszystkim miastem rządziła Platforma Obywatelska i Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Po czwarte dla informacji burmistrza, który to będzie wydawał lub nie pozwolenie na budowę betoniarni zwracam uwagę na pewien szczegół. W treści uchwały Rady m.st. Warszawy z 23.09.2010 roku w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Zachodniego Pasma Pyrskiego w rejonie ulicy Krasnowolskiej nie ma pozycji 3.2 U/P, a więc działki na której miałaby powstać betoniarnia! Teren ten jest wskazany wyłącznie w załączniku graficznym do uchwały o planie. Tym samym plan zagospodarowania w odniesieniu do tego terenu jest wadliwy!

Oznacza to niemożność wydania pozwolenia na budowę w obecnym stanie rzeczy, bowiem na ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego składa się zarówno treść uchwały, jak i załącznik graficzny. Oba te dokumenty nie mogą być ze sobą sprzeczne! W tym przypadku można śmiało mówić o naruszeniu zasad i trybu sporządzania planu, co prowadzi do jego nieważności w tym zakresie. Niespełniony został bowiem wymóg rozporządzenia ministra infrastruktury zgodnie z którym przy zapisywaniu ustaleń projektu tekstu planu „ustalenia dotyczące przeznaczenia terenów powinny zawierać określenie przeznaczenia poszczególnych terenów…”. W tym przypadku brak jest w części tekstowej planu takich ustaleń dla terenu 3.2 U/P.

W mojej ocenie w tym stanie rzeczy burmistrz dzielnicy nie może wydać pozwolenia na budowę betoniarni, a radni miejscy powinni przyjąć w tej sprawie uchwałę korygującą wadliwy plan, ale w sposób zabezpieczający Zielony Ursynów przed uciążliwą inwestycją.

 

 

Piotr Guział, radny m.st. Warszawy, były burmistrz Ursynowa