TwitterFacebookPinterestGoogle+

Wiosenna “pogodynka”

image_pdfimage_print

Zmarzłeś na wiosnę? Spada temperatura na dworze a ty masz zimne karoryfery? Pewnie dlatego, ze twój administrator nie korzysta z „pogodynki”. Specjalnego czujnika podłączającego ciepło.

Panuje przekonanie, że na ciepłe kaloryfery trzeba poczekać do „sezonu grzewczego”? Już od lat nie ma czegoś takiego, jak sezon na grzanie. Komfort cieplny dzięki kaloryferom możemy odczuwać przez cały rok. Nie trzeba marznąć ani się dogrzewać, gdy przychodzą zimne dni wiosną, jesienią czy latem.

Inteligentny czujnik

Każdy budynek zasilany w warszawskie ciepło sieciowe jest wyposażony w specjalny czyjnik zwany „pogodynką”. „Pogodynka” automatycznie włącza i wyłącza dopływ ciepła, gdy na dworze spada lub podnosi się temperatura. Do ilu stopni? Zazwyczaj granicą jest 12°C, ale można poprosić o indywidualne ustalenie innej temperatury. „Pogodynki” zamontowane są na wszystkich warszawskich węzłach cieplnych (jest ich ok. 16 tysięcy). Gdy temperatura na dworze spada poniżej ustalonej temperatury, czujnik daje znak i ciepło w węźle jest włączane automatycznie.

Gdy temperatura rośnie – czujnik odcina ciepło. Jesienią i wiosną, czyli przed okresem zimowym i po nim, spółdzielnie mieszkaniowe, administracje czy wspólnoty ustawiają się w kolejce do Veolii z prośbą o wysłanie ekipy fachowców, aby podłączyła lub odłączyła dopływ ciepła do budynku. Część mieszkańców Warszawy w tym czasie może marznąć, bo proces włączenia ciepła w 16 tysiącach miejsc musi potrwać. Po co to całe zamieszanie? Czy nie lepiej pozwolić mieszkańcom samym decydować o tym, kiedy włączyć, a kiedy wyłączyć kaloryfery? Jest to możliwe. Trzeba tylko przekonać do tego swoją administrację czy wspólnotę mieszkaniową, by korzystała z „pogodynki” i nie odcinała dopływu ciepła w okresie przejściowym.

Drogie dogrzewanie

Pogoda w naszym klimacie jest bardzo niestabilna. Zdarza się wrzesień z letnią pogodą i ciepły październik. Bywa jednak także bardzo zimny maj albo lipiec. Niestety, gdy nasze ogrzewanie jest odłączone od sieci, kręcenie termostatem przy domowym kaloryferze nic nie da. Grzejniki pozostaną zimne. A jak przyjdzie przeziębienie? Pierwsze co wtedy robimy to poszukiwanie piecyka elektryczneg albo włączenie kuchenki gazowej, byle tylko zrobiło się w domu ciut cieplej. Dogrzewanie kuchenką nie jest bezpieczne, grzanie piecykiem elektrycznym podnosi rachunki za prąd. Jeśli zapowiada się dłuższe ocieplenie albo ochłodzenie, administrator może wezwać ekipę z Veolii, by wyłączyła lub włączyła ogrzewanie. Jednak jeśli załamanie pogody trwa tylko kilka dni, nie warto nawet przeprowadzać takiej operacji. Gdy nie wyłączono ciepła w budynku, można samemu regulować temperaturę w domu – jeśli jest zimno po prostu odkręcamy termostat przy grzejniku, gdy ciepło – zakręcamy go. Przy „pogodynce” nie musimy obawiać się wysokich rachunków. W fakturze za ciepło uwzględniono stale opłaty za zamówioną moc cieplną, które płacimy przez cały rok, niezależnie od tego, czy kaloryfery grzeją czy nie. Druga opłata dotyczy ciepła faktycznie zużytego. Płacimy ją, gdy kaloryfery ogrzewają mieszkanie. Zamiast więc marznąć w domu lub przepłacać na rachunkach, namówmy spółdzielnię albo administratora do zaufania „pogodynce” i nieodłączania ciepła w budynku.

Inteligentnie w inteligentnym mieście

Warszawa ma najdłuższa siec ciepłownicza w Unii Europejskiej. Jej długość to blisko 1800 km. Z ciepła sieciowego korzysta blisko dwa miliony osób. Siec jest stale modernizowana i unowocześniana. Obecnie wdrożony został projekt Inteligentna Sieć Ciepłownicza. Na innowacjach skorzystali warszawiacy, bo dostawa ciepła jest bardziej ekologiczna. Warszawska sieć ciepłownicza zasilana jest przez dwie elektrociepłownie oraz dwie ciepłownie szczytowe. Elektrociepłownie wytwarzają jednocześnie energię elektryczną i ciepło, więc są bardziej efektywne i ekologiczne niż ciepłownie, które produkują jedynie ciepło. Dzięki nowoczesnemu procesowi zarządzania siecią już dziś można ograniczyć wykorzystanie ciepłowni, co powoduje ograniczenie emisji dwutlenku węgla o co najmniej 14,5 tys. ton w skali roku. Inteligentna Sieć Ciepłownicza to dla warszawiaków większy komfort korzystania z ciepła. Veolia będzie bowiem mogła szybciej reagować na chwilowe zapotrzebowanie klientów na ciepło. System Lokalizacji Awarii umożliwia wczesne wykrywanie wszelkich nieprawidłowości oraz szybką ocenę stanu izolacji rurociągów. Inteligentna Sieć Ciepłownicza w Warszawie przybliża stolicę do ideału, jakim jest smart city. Smart city to miasta inteligentne, zarządzane w sposób ekologiczny, oszczędny, funkcjonalny i efektywny, z wykorzystaniem najnowszych technologii informatycznych i komunikacyjnych.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *