You must add an image in the Widget Settings.

TwitterFacebookPinterestGoogle+

„Złotka” z SP 336

image_pdfimage_print

O złotych medalach Warszawskiej Olimpiady Młodzieży piszemy co sezon, w tym rekordowo aż dziesięć razy, ale o zwycięstwie w Mazowieckich Igrzyskach Młodzieży Szkolnej mamy okazja informować ledwie raz na kilka lat!

Tym razem wspaniały sukces stał się udziałem piłkarek ręcznych z SP 336. Finały warszawskie zwyciężyły bez trudu, ale ich sukcesu na mistrzostwach Mazowsza nikt się nie spodziewał.

Jechaliśmy nic nie wiedząc. Dopiero od dwóch lat prowadzimy wyczynowe szkolenie dziewczyn. Wcześniej to było trenowanie tylko pod rozgrywki szkolne. Nigdy tak wysoko nie zaszłyśmy, więc nie wiedziałyśmy czego się spodziewać – tłumaczyła trener Monika Curpyjak-Marciniak.

Już w rozgrywkach grupowych nasze dziewczyny trafiły na faworyta do mistrzostwa, zespół z Zielonki.

Ostrzegali nas, że to będzie prawdziwy sprawdzian. Mówili, że będzie bardzo trudno. A dziewczyny w ogóle się tym nie przejęły – kontynuuje trener Cupryjak-Marciniak.

Dziewczyny nas kompletnie zaskoczyły. Nie wiedzieliśmy, że jest w nich aż tak duży potencjał. W lidze grały dobrze, ale czegoś brakowało. Wszystko zmienił międzynarodowy turniej w Norwegii, które dziewuchy wygrały bez porażki. To im dało takiej pewności siebie, że aż miło patrzeć – tłumaczy trener Piotr Jędraszka, który pomaga szkolić dziewczyny a sam zajmuje się chłopcami z SP 336, tegorocznymi brązowymi medalistami WOM. – W meczu grupowym z Zielonką pokonały przeciwniczki pewnością siebie. Grały punkt za punkt i pod koniec, jak atmosfera zaczęła się robić gęsta, ze spokojem odjechały rywalkom na dwa punkty.

Po tym spotkaniu dziewczęta z Ursynowa stały się czarnym koniem rozgrywek. Występowały w finałach mazowieckich po raz pierwszy, więc i one były zaskakiwane co i rusz i same zaskakiwały „starych wyjadaczy” dla których występ w MIMS-ach jest normą.

W finale ponownie rywalem naszych szczypiornistek była Zielonka.

Tym razem nie było gry „na styk”. Dziewczyny od początku dyktowały warunki i nie pozwoliły rywalkom na wiele. Wygrałyśmy bezdyskusyjnie – z uśmiechem relacjonuje trener Monika.

Po tym wspaniałym sukcesie dziewczyny jadą rywalizować na kolejny, najwyższym szczeblu rozgrywek – ogólnopolskim.

Będą reprezentacje wszystkich województw. Dla nas to całkowita nowość, nie wiemy kompletnie czego się spodziewać. Jedziemy „na luzie”, osiągnęłyśmy o wiele więcej niż zakładałyśmy przed sezonem. Co ugramy w Głuchołazach, to ugramy – kończy trener Monika Cupryjak-Marciniak.

Już od lat ursynowska reprezentacja nie dotarła tak daleko. Jesteśmy dumni z Was dziewczyny. Liczymy, że będzie się na Dolnym Śląsku świetnie bawić grą w piłę ręczną i że znowu wszystkich zaskoczycie!

Gratulujemy naszym piłkarkom olbrzymiego sukcesu, kadrze trenerskiej dziękujemy za ciężką, codzienną pracę a dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 336 im. Janka Bytnara „Rudego” kłaniamy się w pas za stworzenie warunków w których trenerzy z pasją mogą szkolić zespoły zdolne do osiągania takich sukcesów!

Skład „Złotek”:
Nina Arent, Olga Arent, Maja Bandurow, Dominika Bąk, Natalia Borkowska, Natalia Górksa, Maja Jędrzejczyk, Joanna Krakowska, Zofia Kwiatkowska, Julia Lis, Laura Sosnowska, Julia Sulek, Oliwia Wysocka, Katarzyna Zielińska, Dominika Żarnowska.
Trenerzy: Monika Curpyjak-Marciniak, Piotr Jędraszka

źródło: sport.ursynow.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Poszukiwania zagnionego chłopca z Ursynowa trwają

Od 16 maja br. trwają poszukiwania Jonathana Nieradko - Poszukujemy zaginionego chłopca z Ursynowa . Przypominamy, że Jonathan Nieradko ma 160 cm wzrostu, jest tęgiej budowy ciała, ma...

Rosnowskiego: kolejny etap budowy połączenia Ursynowa z Konstancinem

Urząd dzielnicy Warszawa Ursynów informuje: "Jeszcze niedawno, z powodu konieczności respektowania, wynikających z Ustawy o ochronie przyrody, zasad ochrony kilku gatunków ptaków, trzeba było zachować...

Rosnowskiego: ostateczne cięcie

Na Rosnowskiego już nie będzie ciszy. Sójka przegrała z drwalami. Niebawem ruszą roboty drogowe. Poniżej przedstawiamy ostatnie chwile drzewa, na którym mieszkała sójka.  …

Zamknij